Łódź wysyła rachunek premierowi Morawieckiemu. Za prąd, który miał nie zdrożeć

Ceny prądu miały pozostać takie same, jak w 2018 roku - tak przynajmniej zapowiadał premier. Tymczasem Łódź w styczniu i lutym musi zapłacić o 1,8 mln zł więcej, dlatego miasto śle rachunek szefowi rządu.
Zobacz wideo

Akcję łódzkiego magistratu opisuje "Express Ilustrowany". Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela pokazał dziennikowi zdjęcia rachunku, jaki zostanie wysłany do premiera Mateusza Morawieckiego. Kwota opiewa na ponad 1,8 miliona złotych - tyle więcej w dwóch miesiącach 2019 roku miasto musiało zapłacić za energię elektryczną.

Trela wskazywał, że miasto apelowało do rządu, aby spełnił obietnice związane z cenami prądu - przede wszystkim, że pozostaną na poziomie z 2018 roku. - Okazało się, że premier znów oszukał. Prąd jest droższy i nie wskazuje by miał być tańszy - mówił wiceprezydent Łodzi.

Ceny prądu - powstał Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny

Sprawa cen prądu ma być w niedalekiej przyszłości unormowana. Ustawa, która ograniczyła wzrost cen energii elektrycznej weszła w życie 28 grudnia ubiegłego roku, ale dopiero wraz z końcem marca 2019 w życie wejdą regulacje, które określą mechanizm rekompensowania cen prądu dostawcom energii. Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny ma wypłacać rekompensaty.

Jak czytamy na next.gazeta.pl, wkrótce mamy poznać szczegóły, jednak już teraz spółki energetyczne obawiają się, że rekompensaty nie wystarczy. 

Zobacz wideo