Beata Kempa została zapytana o swoją znajomość języka angielskiego. "Podstawowa, bardzo dobra"

Beata Kempa jest jedną z kandydatek PiS do wyborów do Parlamentu Europejskiego. W środę minister ds. pomocy humanitarnej została zapytana o swoje kompetencje językowe. Jak minister Kempa radzi sobie z językiem angielskim?

Beata Kempa to "dwójka" na liście PiS w wyborach do europarlamentu z okręgu Dolnośląskiego i Opolskiego. Przed nią Prawo i Sprawiedliwość postanowiło wystawić w 10. okręgu Annę Zalewską

Beata Kempa o znajomości angielskiego: podstawowy, bardzo dobry

W środę Beata Kempa była gościem w Radiu ZET. Tłumaczyła, że zdecydowała się ubierać o stanowisko w Parlamencie Europejskim ze względu na zdobyte w krajowej polityce doświadczenie. - Ja funkcjonuję w dużej polityce od 14 lat. To jest sporo. Nie zmęczyłam się, to kwestia wykorzystania doświadczenia, które już tutaj nabyłam - mówiła Kempa o swojej kandydaturze.

Podczas rozmowy została spytana również o swoją znajomość języka angielskiego. 

Myślę, że jest na poziomie podstawowym bardzo dobrym

- oceniła minister Kempa. 

Beata Kempa o wpisie Krystyny Pawłowicz

Minister ds. pomocy humanitarnej odniosła się również o oburzającego wpisu poseł Krystyny Pawłowicz. Posłanka komentując "piątkę" propozycji partii Wiosna dla osób LGBT+, spytała złośliwie: "A co z adopcją dzieci przez związki faceta z kozą?".

Beata Kempa nie chciała jednoznacznie i stanowczo skrytykować swojej koleżanki z klubu. - Bardzo lubię profesor Pawłowicz, ale to jest wypowiedź zbyt daleko idąca - powiedziała minister. Tłumaczyła, że ta "być może zbyt jaskrawa" wypowiedź pojawiła się na kanwie tematu adopcji dzieci przez pary homoseksualne. 

- Ja też na taką adopcję się nie zgadzam. Zawsze będę o tym mówić - podkreśliła. 

Więcej o:
Komentarze (595)
Beata Kempa została zapytana o swoją znajomość języka angielskiego. "Podstawowa, bardzo dobra"
Zaloguj się
  • irzi_korn

    Oceniono 23 razy -23

    Matoł Donek też nie znał angielskiego gdy obejmował stanowisko "króla Europy". I co wy na to czerskie, bezmózgie mośki?

  • irzi_korn

    Oceniono 16 razy -14

    Nie to co pan Donald, który oprócz swojego języka ojczystego biegle posługuje się językiem polskim i dobrze angielskim

  • karamustafafa

    Oceniono 12 razy -10

    Nie bronię Pani Minister, ale po co europosłom angielski? Po to zatrudniamy armię tłumaczy na wszystkie języki urzędowe UE, żeby każdy obywatel/europoseł UE mógł mówić w swoim ojczystym języku. No i druga sprawa, już za kilka dni jedynym państwem UE, w którym językiem urzędowym będzie angielski będzie malutka Irlandia. Nie ma powodu dla, którego miałby on być nadreprezentowany w naszych instytucjach i wymagany pd unijnych polityków. W instytucjach UE mówimy po francusku i niemiecku, proszę to sobie zapamiętać. Angielski był dla Anglików i nowych państw z Europy Wschodniej, przyjętych w 2004 i 2007. Nikomu więcej nie jest potrzebny.

  • sholay

    Oceniono 9 razy -9

    Znaczy mówi jak Tusk zanim wydali na jego naukę kilkadziesiąt tysięcy euro?
    Zresztą Anglia występuje z UE, więc może angielski nie będzie już potrzebny.

    &

  • bernays

    Oceniono 10 razy -8

    I tak nikt nie dorówna Donkowi. Nic nie rozumie, jak do niego mówią w tym euro-kołchozie, ale i tak zawsze śmieje się najgłośniej.

  • pamejudd

    Oceniono 8 razy -8

    Przypominam, że niedługo najpopularniejszym językiem Unii będzie niemiecki. To jego znajomości powinno się wymagać znajomości od deputowanych...

    (trollface)

  • america_n_beauty

    Oceniono 6 razy -6

    Pamiętam dobry dowcip na temat j. angielskiego krula Europy, D. Tuska:
    - Do you speak English?
    -Yes!
    - Name?
    - Donald. Donald Tusk.
    - Sex?
    - Three to five times a week.
    - No, no... I mean male or female?
    - Yes, male, female, sometimes camel.
    - Holy cow!
    - Yes, cow, sheep, animals in general.
    - But isn't that hostile?
    - Horse style, doggy style, any style!
    - Oh dear!
    - No, no! Deer runs too fast...

  • pminko

    Oceniono 8 razy -6

    Ale o co chodzi?
    Jest zakres podstawowy (tzw General English), biznesowy, dyplomatyczny, prawniczy i każdy inny zawodowy. Skoro bardzo dobry, to znaczy że swobodnie posługuje się angielskim w mowie i piśmie w podstawowym zakresie słownictwa.
    ale w GW oczywiście trzeba zrobić z tego aferę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX