Kolejne groźby pod adresem Beaty Kempy. Prokuratura rozpoczęła śledztwo ws. nękania posłanki

Groźby wymierzone pod adresem Beaty Kempy nasiliły się po podpaleniu jej biura poselskiego w Sycowie, do którego doszło w 2017 roku. Teraz sprawą nękania posłanki ma zająć się także prokuratura.
Zobacz wideo

Jak informuje portal wp.pl prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie nękania minister do spraw pomocy humanitarnej Beaty Kempy. Posłanka Solidarnej Polski skarży się na telefoniczne groźny, które nasiliły się po incydencie sprzed dwóch lat.

Kolejne groźby pod adresem Beaty Kempy - śledztwo w sprawie nękania posłanki

O nękaniu posłanki poinformowała dyrektor biura poselskiego Kempy w Sycowie, która w piątek 15 marca zgłosiła na Komendę Miejską Policji w Oleśnicy kolejny incydent, związany z telefonicznymi groźbami. Jak podaje portal mojaolesnica.pl sprawa została przekazana funkcjonariuszom z Świętochłowic, ponieważ na podstawie bilingów określono, że telefony wykonywał mieszkaniec właśnie tej miejscowości.

W rozmowie z TVP Info Beata Kempa poinformowała, że przypadki agresywnych wypowiedzi i zachowań wobec niej są od jakiegoś czasu nagminne. Posłanka zapewniła, że sprawą nękania zajęła się już policja - "Wiem, że teraz jesteśmy w okresie ostrej kampanii wyborczej, ale to niczego nie usprawiedliwia. Nie wiem co siedzi w głowach tych ludzi, ale próba odbierania nam prawa do udziału w życiu publicznym to coś niebywałego. Pamiętamy śmierć pana Rosiaka w Łodzi. Moim zdaniem w ostatnich latach było swego rodzaju przyzwolenie dla agresji wobec polityków".

W ostatnich wyborach samorządowych Beata Kempa była jedynym politykiem z Oleśnicy, który dostał się do Sejmu. Na posłankę Solidarnej Polski oddano 29 877 głosów. Obecnie pełni funkcję pełnomocnika rządu do spraw pomocy humanitarnej. Jest także kandydatką w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Komitet polityczny PiS zadecydował, że minister wystartuje z list Zjednoczonej Prawicy w okręgu 12 (dolnośląskiego i opolskiego). 

Więcej o: