Radny PiS oburzony "Panem Tadeuszem" w teatrze. Żąda uwzględnienia katolickich postulatów

Mieczysław Ryba, radny PiS z Lublina ma zastrzeżenia do repertuaru w Teatrze Osterwy. Nie podoba mu się m.in. inscenizacja "Pana Tadeusza" oraz spektakl "Bracia Grimm dla dorosłych". Chce, żeby w przyszłości teatr konsultował swoje wybory.
Zobacz wideo

Mieczysław Ryba, radny PiS z Lublina i wiceprzewodniczący lubelskiego sejmiku wojewódzkiego, podczas ostatniego posiedzenia zgłosił swoje wątpliwości, które dotyczą repertuaru w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. 

Lublin. Radny PiS oburzony inscenizacją "Pana Tadeusza"

Jak donosi "Dziennik Wschodni", radny PiS poinformował, że zgłosiły się do niego dwie grupy ludzi, którzy są oburzeni tym jakie interpretacje sztuk są wystawiane na scenie w Lublinie. Pierwsza z nich to Katolickie Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów, któremu nie podoba się inscenizacja "Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie". - Widzowie z różnych powodów są oburzeni taką interpretacją Mickiewicza - tłumaczył radny Ryba. 

Drugi kontrowersyjny, zdaniem mieszkańców, którzy zgłosili się do polityka, spektakl to "Bracia Grimm dla dorosłych". W tym wypadku Mieczysław Ryba tłumaczy, że "mamy do czynienia ze skandaliczna ironią z Matki Bożej i Pana Jezusa".

Zdaniem radnego Mieczysława Ryby spektakle takie nie powinny być wystawiane na teatralnej scenie ze środków publicznych przeznaczonych na sztukę. Podkreśla, że nie chodzi o cenzurę, chce po prostu, aby inscenizacje niezgodne z przekonaniami pewnych grup społecznych były realizowane z prywatnych pieniędzy. - Jeśli ktoś chce czynić alibi z tzw. sztuki do tego, żeby demoralizować, to jest to rzecz, której absolutnie nie akceptuję - mówił wiceprzewodniczący sejmiku.

Dodał, że przy tworzeniu repertuaru Teatru Osterwy (teatr podlega samorządowi województwa) powinny być brane pod uwagę "postulaty środowisk katolickich i patriotycznych".

Widzowie nie zgłaszają uwag

Zdaje się jednak, że mieszkańcy Lublina i okolic nie są tak zgorszeni, jak mogłoby się wydawać. Dorota Ignatjew, dyrektor Teatru im. Osterwy mówi, że oba spektakle cieszą się ogromną popularnością. "Pana Tadeusza", który gości na scenie Osterwy od 2015 roku, obejrzało siedem tysięcy widzów, a "Braci Grimm dla dorosłych" (premiera w 2018 r.) widzowie oglądają jeszcze chętniej, bo frekwencja wynosi ponad 90 proc. 

- Do tej pory nie było żadnych głosów krytycznych dotyczących tych tytułów - dodaje dyrektor teatru. Kwestii brania pod uwagę środowisk katolickich i patriotycznych przy tworzeniu repertuaru nie chce komentować. 

Ryba przeciwko "homoterrorowi"

O radnym Rybie było ostatnio głośno we wrześniu ubiegłego roku, gdy razem z wojewodą lubelskim i radnym Tomaszem Pituchą protestował przeciwko organizacji Marszu Równości w Lublinie. Ryba zrównał homoseksualność z pedofilią, a samo wydarzenie nazwał "homoterrorem". Z kolei radny Pitucha dodatkowo połączył organizatorów marszu "promującego homoseksualizm, pedofilię" z "najzagorzalszymi fanami" filmu "Kler", a wojewoda Czarnek w kontekście osób LGBT+ mówił o "wynaturzeniach" czy "dewiacji".

Zobacz wideo