"Wara od naszych dzieci". Burza po słowach Kaczyńskiego. "To dopiero początek kampanii"

Falę komentarzy w sieci wywołały słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które padły na konwencji partii w Katowicach. - Wara od naszych dzieci! - mówił polityk, odnosząc się do kwestii małżeństw jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci.
Zobacz wideo

Zdecydowany sprzeciw wobec małżeństw jednopłciowych, a zwłaszcza adopcji przez nie dzieci, proeuropejskość oraz polityka energetyczna stawiająca na nowe technologie pozyskiwania energii, ale bez eliminacji węgla - to kwestie, które zdominowały sobotnią regionalną konwencję wyborczą Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że jego ugrupowanie nie zgodzi się na małżeństwa jednopłciowe i adopcje przez nie dzieci. Zarzucił opozycji, że dąży do afirmacji związków jednopłciowych i nadania im statusu małżeństw.

- Otóż my chcemy jasno powiedzieć: tu mówimy "Nie!", a już w szczególności, jeżeli chodzi o dzieci - oświadczył Jarosław Kaczyński.

- Wara od naszych dzieci!

- dodał.

Jarosław Kaczyński odwołał się tym samym do słów wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja, który w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" powiedział, że najpierw trzeba przyzwyczaić ludzi "że związki partnerskie to nie jest samo zło", a potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją". Paweł Rabiej oświadczył później, że jego wypowiedź miała charakter wyłącznie prywatny.

"Wara od naszych dzieci". Komentarze po słowach Jarosława Kaczyńskiego

Wypowiedź prezesa PiS wywołała sporą dyskusję w mediach społecznościowych. Głos zabrali nie tylko politycy opozycji, ale również publicyści, którzy krytykowali polityka za jego słowa.

"Szkoda, że Jarosław Kaczyński nie miał odwagi mówić „Wara od naszych dzieci!” księżom pedofilom, którzy gwałcili niewinne dzieci!" - skomentował Krzysztof Gawkowski z partii Wiosna.

"Wara od naszych dzieci!" - powiedział Jarosław Kaczyński kościołowi katolickiemu. Nie, żartuję, powiedział tak praworządnym i przyzwoitym obywatelom, pracującym i płacącym podatki, których jedyną winą jest to, że są gejami i lesbijkami. Bezczelny, nieprawdaż?" - napisała publicystka Superstacji Eliza Michalik.

"Trzy dni po konferencji episkopatu w sprawie pedofili Jarosław Kaczyński wychodzi z hasłem "wara od naszych dzieci". Zawsze podziwiałem Prezesa PIS za umiejętność wyczucia nastrojów i subtelność wypowiedzi" - napisał przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty.

"Wara od naszych dzieci - Jarosław Kaczyński ostro o pedofilii w Kościele" - ironizował redaktor naczelny "Newsweeka" Tomasz Lis.

"Wara od naszych dzieci" Kaczyńskiego, to dopiero początek kampanii. Zobaczymy więcej. A potem nadejdą skutki: fala przemocy wobec LGBT, wybory pod hasłem "albo jesteś za opozycją i gejami albo za dziećmi i PiS". Dla Zachodu staniemy się rezerwatem dzikusów. A Rosja czeka..." - skomentował były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

"Wara od naszych dzieci" - to prezes Kaczyński powinien powiedzieć dawno temu minister Zalewskiej. Przy okazji też jej kolegom z dolnośląskiego PiS: "wara od kontenerów PCK i paczek dla ubogich!" - napisał poseł PO i były szef MON Tomasz Siemoniak.

"Prezes Kaczyński do Pawła Rabieja: "Wara od naszych dzieci" , słowa obrzydliwe. Dorosłe osoby LGBT też były dziećmi, mają swoje marzenia również o domu, wspólnocie, rodzinie. Czy tak trudno to zrozumieć? Wczuć się w duszę drugiego człowieka? Naprawdę Pan nie rozumie, Prezesie?" - napisała Paulina Piechna-Więckiewicz z Wiosny.

Zobacz wideo
Więcej o: