Paweł Rabiej o przyszłości par homoseksualnych w Polsce. "Przyjdzie czas na adopcję dzieci"

- Nie jestem zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę, więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej.
Zobacz wideo

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej w rozmowie z Robertem Mazurkiem w "Dzienniku Gazecie Prawnej" skomentował zamieszanie wokół podpisanej przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+.

Prezydent Warszawy podpisał deklarację z przedstawicielami mniejszości 19 lutego. Wśród założeń dokumentu jest wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej opartej na standardach WHO we wszystkich szkołach oraz pomoc dzieciom i młodzieży LGBT prześladowanej z powodu orientacji lub tożsamości płciowej.

Według krytyków, wdrożenie deklaracji doprowadzi do wczesnej seksualizacji najmłodszych dzieci, czemu Trzaskowski i Rabiej wielokrotnie zaprzeczali.

- Przypomnę, że zajęcia, na których edukuje się seksualnie dzieci, odbywają się - zgodnie z zaleceniami MEN - od IV klasy szkoły podstawowej. To o tym mówimy, nie o przedszkolach i żłobkach! To te lekcje w szkołach mają się odbywać zgodnie ze standardami WHO. Także po to, by uczyć dzieci, jak ochronić się przed "złym dotykiem", czy pedofilią - powiedział Rabiej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Paweł Rabiej: Przyjdzie czas na adopcję dzieci

Odnosząc się do współpracy ze środowiskiem osób LGBT, Paweł Rabiej stwierdził, że według szacunków, takich osób w Warszawie mieszka ok. 200 tys. Przyznał, że gdyby było to możliwe, chciałby zawrzeć związek partnerski, a później związek małżeński ze swoim partnerem.

- Nie jestem zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę, więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci

- powiedział.

- Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją - dodał wiceprezydent Warszawy.

Zobacz wideo