Przyłębska krytykowana w Sejmie. W obronę wzięła ją Pawłowicz i porównała opozycję do faszystów

Julia Przyłębska przedstawiła w Sejmie sprawozdanie z działalności Trybunału Konstytucyjnego w 2017 r. Posłowie nie szczędzili jej słów krytyki. W obronę wzięła ją za to Krystyna Pawłowicz: - Wy nie pogodziliście się z wynikami wyborów i wasza postawa jest postawą faszystów - krzyczała do posłów.
Zobacz wideo

Julia Przyłębska przedstawiając w Sejmie informację o działalności i orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego w 2017 r. zapewniała, że był to rok "stabilizacji funkcjonowania trybunału". Według niej "sprzyjał temu spokój normatywny" oraz "orzeczenia samego TK". - Trybunał w 2017 r. przypomniał ustawodawcy o konieczności ochrony podmiotów słabszych. Trybunał zwracał się też do właściwych władz publicznych o szczególną uwagę na potrzeby osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Trybunał podkreślił szczególną wagę wolności oraz nietykalności osobistej człowieka - mówiła Przyłębska.

Julia Przyłębska w Sejmie o Trybunale Konstytucyjnym

Prezes TK podnosiła też, że w orzeczeniu z 2017 r. trybunał potwierdził, że " sędzia trybunału wybrany przez Sejm, który złożył ślubowanie wobec prezydenta, podejmuje obowiązki sędziowskie, a obowiązkiem prezesa TK jest przydzielanie mu spraw".

Po jej przemówieniu przyszedł czas na oświadczenia klubów. W imieniu PO głos zabrał Borys Budka. - Żyjemy w dwóch różnych światach. To, o czym państwo mówicie to wyimaginowana rzeczywistość, którą próbujecie okłamywać od ponad trzech lat Polaków - mówił poseł. - Nie mamy Trybunału Konstytucyjnego tylko atrapę sądu, do której partia skierowała swoich ludzi, by zamiast kontroli konstytucyjnej próbować legalizować niekonstytucyjne zmiany czynione w polskim prawie od ponad trzech lat - powiedział poseł.

Krytycznie do sprawozdania Przyłębskiej odniosła się też m.in. Kamila Gasiuk-Pihowicz. - Dwa lata temu PiS zamienił Trybunał Konstytucyjny w niebezpieczne narzędzie trzymane w rękach niebezpiecznych ludzi - mówiła posłanka.

Pawłowicz do opozycji: Wasza postawa to postawa faszystów

Prezes Przyłębskiej i samego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego broniła Krystyna Pawłowicz. Posłanka nie przebierała w słowach: - Wybory były demokratyczne, Prawo i Sprawiedliwość wygrało te wybory - powiedziała i dodała:

- Wy, totaliści, nie pogodziliście się z wynikami wyborów i wasza postawa jest po prostu postawą faszystów, którzy nie uznają demokratycznych wyborów. Ja mam pytanie do pani prezes, jak ocenia ona politykę pogardy, szczucia, nienawiści stosowaną wobec sędziów trybunału i pani prezes?

Nagranie z wystąpienia Pawłowicz opublikowała na Twitterze Agnieszka Pomaska z PO. Na filmie słychać, że posłowie domagają się od prowadzącego obrady wicemarszałka Ryszarda Terleckiego. Brak reakcji zarzuciła mu też Pomaska. "Twarz PiS-u z mównicy nazywa opozycję faszystami. Marszałek nie reaguje. Powaga Sejmu" - napisała na Twitterze.

Nie można jednak powiedzieć, że Terlecki nie zareagował. W transmisji na stronie Sejmu słyszymy, że wicemarszałek upomina Pawłowicz, by "nie używała obraźliwych słów". 

Po wystąpieniach posłów głos ponownie zabrała Przyłębska. - Jest mi niezwykle przykro, że zamiast merytorycznej dyskusji państwo stosujecie takie argumenty, które nie mają żadnego uzasadnienia w stanie faktycznym i prawnym. W związku z tym do pewnych pytań, pomówień i obelg nie będę się w ogóle odnosić - powiedziała.

Zobacz wideo
Więcej o: