Robert Winnicki zawiadamia prokuraturę ws. finansowania partii Wiosna

Prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki zapowiedział, że złoży w środę zawiadomienie do prokuratury ws. finansowania partii Wiosna. Robert Biedroń twierdzi, że jego partia finansowana jest dzięki "tysiącom drobnych kwot" przekazanych przez "Polki i Polaków".
Zobacz wideo

- Robertowi Biedroniowi pali się grunt pod nogami. Polityk, który chce zrobić karierę nie tylko na skandalach obyczajowych, ale chce być postrzegany jako osoba, która dba o transparentność finansów publicznych, sam ma ogromne kłopoty z przestrzeganiem prawa, jeśli chodzi o finansowanie partii politycznych. Dlatego w dniu dzisiejszym składam zawiadomienie do prokuratury ws. pana Roberta Biedronia i osób, które razem z nim tworzą zarząd jego partii i fundacji Instytut Myśli Demokratycznej - powiedział w środę na briefingu w Sejmie Winnicki.

W ocenie parlamentarzysty ugrupowanie Roberta Biedronia finansuje swoje działania w sposób nielegalny i naruszający ustawę o partiach politycznych. Winnicki zauważa, że konwencje partii Wiosna były opłacane m.in. przez Instytut Myśli Demokratycznej i z dochodów ze sklepu internetowego, czego zabraniają przepisy o partiach politycznych. Poseł zapowiada, że o sprawie poinformuje także Państwową Komisję Wyborczą.

Jak napisał Winnicki na Twitterze, do 10-stronicowego zawiadomienia dołączone są 44 strony załączników.

Biedroń: Polki i Polacy zbudowali sobie własną siłę polityczną

Robert Biedroń odnosił się już do zarzutów o finansowanie jego partii. Na Twitterze napisał, że Wiosna w odróżnieniu od ugruntowanych partii politycznych ma pieniądze "nie ze spółek skarbu państw" i "nie z subwencji partyjnych". Jak twierdzi, dzięki przekazaniu jego ruchowi "tysięcy drobnych kwot", "Polki i Polacy zbudowali sobie własną siłę polityczną".

Wiceprezes Wiosny Marcin Anaszewicz w lutym wyjaśniał, że sklep Biedronia "gromadzi środki na prowadzenie działań fundacji a nie działań partii". Podkreślił również, że zarówno konwencja założycielska na warszawskim Torwarze jak i spotkania Biedronia w całej Polsce, to "działania finansowane wyłącznie ze środków partii politycznej, które są gromadzone zgodnie z ustawą".