Byli ambasadorzy miażdżą Deklarację Europejską PiS-u. "Żerowanie na lękach, obsesjach i emocjach"

Od opublikowania Deklaracji Europejskiej przez Prawo i Sprawiedliwość nie minął jeszcze nawet tydzień, a już doczekała się miażdżącej krytyki. Kilkudziesięciu byłych dyplomatów z Konferencji Ambasadorów RP wystosowało oficjalne stanowisko, w którym nie zostawia suchej nitki na dokumencie partii rządzącej - dowiedziała się Gazeta.pl.
Zobacz wideo

Deklaracja Europejska została zaprezentowana podczas niedawnej konwencji regionalnej PiS-u w Jasionce pod Rzeszowem. Składa się z dwunastu punktów, ma być ideologicznym i politycznym drogowskazem dla przyszłych europosłów partii rządzącej. Dokument podpisali liderzy list PiS-u do europarlamentu, m.in. Beata Szydło, Joachim Brudziński, Witold Waszczykowski, Jacek Saryusz-Wolski czy Adam Bielan.

Wśród postulatów ujętych w deklaracji znajdziemy ochronę rodziny, walkę o interesy polskiej wsi, korzystny dla Polski budżet Unii Europejskiej, bezpieczne granice Europy, sprawiedliwą politykę klimatyczną czy sprzeciw wobec nielegalnej imigracji. - Żeby deklaracja została wypełniona, potrzebujemy Państwa wsparcia, wiary w nas i zaangażowania. Gra toczy się o wysoką stawkę - o to, jak będzie wyglądała Polska - apelował do wyborców europoseł PiS-u Tomasz Poręba, który jest też szefem sztabu partii w kampanii do Parlamentu Europejskiego.

Szara strefa na styku Wschodu i Zachodu

Stanowisko Konferencji Ambasadorów RP składa się z pięciu punktów, które krytycznie odnoszą się do kluczowych - zdaniem autorów - zagadnień zawartych w Deklaracji Europejskiej PiS-u.

Byli dyplomaci zarzucają rządzącym kompletne niezrozumienie wartości leżących u podstaw Unii Europejskiej, chociaż PiS zapewnia, że będzie "działać na rzecz powrotu Unii Europejskiej do wartości, które głosili jej twórcy i które miały stać się jej fundamentem". Byli ambasadorzy zwracają jednak uwagę, że Wspólnota jest sojuszem państw demokratycznych i praworządnych. "Rządy PiS sprawiają, że Polska stała się państwem niepraworządnym, łamiącym unijną konstytucję i naruszającym wartości, na których budowana była i jest europejska wspólnota" - podkreślają.

Oficjalne stanowisko 'Konferencji Ambasadorów RP' ws. Deklaracji Europejskiej PiS-uOficjalne stanowisko 'Konferencji Ambasadorów RP' ws. Deklaracji Europejskiej PiS-u Gazeta.pl

Sygnatariusze dokumentu nie wierzą również w zapewnienia o skutecznej walce PiS-u o interesy polskich rolników oraz o korzystny dla naszego kraju unijny budżet. Ich zdaniem wiarygodność i pozycja Polski w Europie są obecnie na tyle słabe, że polski rząd nie będzie w stanie zrealizować tych zapowiedzi. "Polska straci znaczne środki w kolejnym budżecie unijnym nie tylko w następstwie Brexitu, ale przede wszystkim dlatego, że nikt nie ma zamiaru wspierać finansowo państwa, które lekceważy podstawowe wartości europejskie" - piszą.

PiS zapewnia, że "będzie bronić równego traktowania polskich firm na europejskim rynku", ale byli dyplomaci zauważają, że nie ma podstaw, by wierzyć w te słowa, skoro "dobra zmiana" nie była w stanie ochronić interesów rodaków podczas unijnych negocjacji nad dyrektywą o pracownikach delegowanych.

"Obsesja anty-imigracyjna sprawia, że za jednym zamachem zablokowane zostały ważne decyzje w sprawie umocnienia zewnętrznych granic UE oraz sfinalizowania prac nad wspólną polityką azylową" - to już fragment stanowiska byłych ambasadorów ws. punktów Deklaracji Europejskiej dotyczących ochrony unijnych granic i zatrzymania nielegalnej imigracji. Ostrej krytyce została poddana także polityka klimatyczna obecnego rządu, która zdaniem były dyplomatów nijak nie przystaje do europejskich standardów.

Oficjalne stanowisko 'Konferencji Ambasadorów RP' ws. Deklaracji Europejskiej PiS-uOficjalne stanowisko 'Konferencji Ambasadorów RP' ws. Deklaracji Europejskiej PiS-u Gazeta.pl

W stanowisku "Konferencji Ambasadorów RP" wymieniono także dwa obszary, które zdaniem jej autorów są kluczowe dla polskiej racji stanu, a których partia władzy nie umieściła w Deklaracji Europejskiej. Chodzi o perspektywę wejścia Polski do strefy euro oraz zaangażowanie naszego państwa we wspólną politykę obronną Unii Europejskiej. "Nie ma też słowa o Sojuszu Północnoatlantyckim i bezpieczeństwie państwa: Polska pod rządami PiS niebezpiecznie dryfuje nie tylko na margines integracji europejskiej, staje się także szarą strefą na styku Wschodu i Zachodu" - oceniają byli ambasadorzy.

Lęki, obsesje, emocje

W ramach podsumowania dodają: "Jedynym celem Deklaracji PiS jest żerowanie na lękach, obsesjach i emocjach, a nie budowanie silnej pozycji Polski w Europie. Pokazuje ona zarazem skalę wyzwań, jakie stoją przed społeczeństwem obywatelskim w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego".

Pod apelem podpisało się 35 byłych ambasadorów RP. Wśród nich m.in. Jan Barcz, Grzegorz Dziemidowicz, Ryszard Schnepf, Marcin Bosacki, Michał Klinger, Jan Truszczyński czy Jerzy Maria Nowak.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (274)
Deklaracja Europejska PiS skrytykowana przez byłych dyplomatów
Zaloguj się
  • mgladki4

    Oceniono 1 raz 1

    Logika bylych " ambasadorow " jest miazdzaco zenujaca ! Wg nich PIS nie buduje silnej pozycji Polski w Europie. No to pytam tych madrali : a co to jest potezny wzrost nakladow fin. na armie 2 % PKB ? , a uniezaleznienie sie od rosyjskiego gazu dzieki dostawom z USA ? a potezne obecnie naklady na infrastrukture i gospodarke to NIC ? A co ci " medrcy " zrobili dla Polski gdy rzadzili ?

  • janrobin2015

    Oceniono 2 razy -2

    Konferencja granatem oderwanych od koryta. Jest bul jak to mawial klasyk bo do niczego nie mozna sie przyczepic. Najbardziej ci byli bojansie powrotu do korzeni i odejscia od politycznej jaczejki i skupieniu sie nie na gospodarce i obronosci. Armia europejska jest nikomu niepotrzebna. Wazne jest NATO. Jesli ci goscie tego mie kapuja to powinni zamilknac.

  • 12saurom

    Oceniono 4 razy -4

    Uj,uj ależ to się byli ambasadorzy albo sprzedajne za rubelki i eureczka zdrajcy się objawili.

    Tylko jedno pytanie skoro rzekomo ci uchodźcy są tacy pokojowi to dlaczego jakoś USA albo Izrael ich nie przyjęli.? Jak ambasadorzy wyjaśnią fakt, że cóż za przypadek w Niemczech masowo gwałcono kobiety robili to uchodźcy.

    Jak ambasadorzy wyjaśnia fakt, że jakoś Timmermans tak gorąco protestujący przeciwko reformie sądów w Polsce rzekomo to zagrażało niezawisłości sądów dlaczego nie protestował, gdy UE zażądało od rządu w Kiszyniowie w Mołdawii, żeby unieważnił wyrok sądu, który był wbrew interesom jednej partii co więcej rząd w Kiszyniowie miał powołać takich sędziów, którzy mieli wydać odpowiedni wyrok?

    Gdzież to była UE Timmermansy i inne gdy w Katalonii strzelano do bezbronnych demonstrantów?

    Gdzież to była Unia gdy w Paryżu Macron kazał strzelać do żółtych kamizelek?

    Obłuda jak swoi czyli Raynal Macron łamią demokrację to milczymy gdy w Polsce Kaczyński działa na rzecz interesu Polaków by mieli sprawne sądy to protestujemy bo sprawne sądy oznaczają, że rozmaite geszefciarze malwersanty z PO partii która jest nam posłuszna nie będą mogli bezkarnie kraść

  • ukw8078

    Oceniono 3 razy 1

    "Obsesja anty-imigracyjna (czytaj NIEwpuszczanie milionów półpiśmiennych nielegali) sprawia, że za jednym zamachem zablokowane zostały ważne decyzje w sprawie umocnienia zewnętrznych granic UE oraz sfinalizowania prac nad wspólną polityką azylową".
    To nie jest skecz kabaretowy. Tyle nie jacyś pijani idioci z Końskowoli lecz... byli ambasadorowie Rzeczypospolitej. WIELOLETNI AMBASADOROWIE, których ewidentnie rÓchali nawet Papuasi z Nowej Gwinei.
    Per analogiam: uciążliwość nauki matematyki znosi się poprzez rezygnację z nauki matematyki ( tyle decyzja francuskiego Ministerstwa Edukacji), tak jak problemy graniczne z nachodźcami znosi się poprzez zniesienie granic.
    I już.

  • wqcyzx

    Oceniono 2 razy 2

    Przeszłość dyplomacji wypowiada się o przyszłości na którą nie będą mieli wpływu. Nie szkoda czasu i wysiłku na bezwartościowe połajanki które obchodzą 0.0% polskiej populacji?

  • szats69

    Oceniono 2 razy -2

    Super plan, zamiast nakreslic przyszłość i kształt całej Unii to ich programem jest tylko jak tę Unię wydoić. Oni nic nie mają do powiedzenia o wspólnej Europie. To jest kampania na użytek wewnętrzny.

  • goupille

    Oceniono 4 razy 2

    Punkt 4 mnie rozłożył na łopatki. Ze śmiechu!

  • mazzinl890

    Oceniono 9 razy -3

    Mam fajna analogie do niezmiernie uczonych tez ex ambasadorów:

    Zalecenia WHO: Dzieci w wieku 0-4 lat mają uczyć się swojej seksualności poprzez zabawę w lekarza, dzieci w wieku 4-6 lat mają uczyć się o masturbacji, dzieci w wieku 6-9 lat mają chłonąć wiedzę o antykoncepcji, seksie w internecie, autostymulacji, języku seksualnym i zrozumieniu akceptowalnego współżycia, a dzieci w wieku 9-12 lat mają być ekspertami w rozwijaniu akceptacji różnych sposobów wyrażania seksualności (czytaj: "bycie homosiem jest fajne i normalne!").

    A kto tego nie przyjmuje i się pod tym nie podpisuje, ten ''żeruje na lekach obsesjach i emocjach ''

  • 1noitatneserper

    Oceniono 6 razy -2

    Co nas obchodzą głosy Żydów?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX