Rozmowy Zalewskiej z "Solidarnością" przerwane. "Takiej frustracji jeszcze nie było"

Rozmowy minister edukacji Anny Zalewskiej z "Solidarnością" w sprawie podwyżek dla nauczycieli nie przyniosły porozumienia. MEN w oficjalnym komunikacie podkreśla, że obie strony nadal będą starać się wypracować wspólne stanowisko. Tymczasem protest w kuratorium oświaty w Krakowie cały czas się zaostrza.
Zobacz wideo

We wtorek po trzech godzinach zakończyło się spotkanie przedstawicieli MEN ze związkowcami z "Solidarności" oświatowej. W spotkaniu ze strony ministerstwa uczestniczyli minister Anna Zalewska i wiceminister Maciej Kopeć. Ze strony NSZZ "Solidarność" byli m.in. przewodniczący krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania Ryszard Proksa, i przewodniczący Sekretariatu Służb Publicznych NSZZ "Solidarność" Jerzy Wielgus.

Fiasko rozmów Zalewskiej z "Solidarnością"

Według rzeczniczki oświatowej "Solidarności" Olgi Zielińskiej spotkanie nie przyniosło porozumienia. Przewodniczący Ryszard Proksa prosto ze spotkania pojechał do protestujących w Krakowie nauczycieli, którzy od wczoraj okupują tamtejsze kuratorium oświaty. Zielińska dodała, że obecnie do Krakowa wybiera się też grupa około stu związkowców z całej Polski.

Związkowcy cytowani przez RMF FM żalą się, że podczas spotkania "minister nie przedstawiła żadnych konkretnych propozycji".

Po zakończonym spotkaniu ministerstwo edukacji poinformowało z kolei, że "NSZZ „Solidarność” wraz z innymi związkami zawodowymi to ważni partnerzy rozmów z MEN". Resort w oficjalnym komunikacie podaje, że podczas spotkania "obie strony zapewniły, że dołożą wszelkich starań, by napięta sytuacja, która ma miejsce chociażby w siedzibie Małopolskiego Kuratora Oświaty, wróciła do normy".

Co może oznaczać zakończenie rozmów związkowców z minister edukacji?

Na razie ustalenia stanęły w martwym punkcie, obie strony przedstawiły swoje stanowiska i nie doszło do porozumienia. Ale nie możemy przesądzić, że jest to ewidentne fiasko

- komentuje w rozmowie z Gazeta.pl Justyna Suchecka, która zajmuje się tematyką oświaty w "Gazecie Wyborczej".

Jak dodaje, protest w kuratorium oświaty Krakowie przybiera na intensywności, a do protestujących wciąż dołączają nauczyciele z kolejnych miast. Obecnie na miejsce zmierza szef sekcji oświaty "Solidarności", Ryszard Proksa. - Na miejscu zobaczy, że sytuacja jest bardzo poważna. Takiej frustracji wśród nauczycieli jeszcze nie było - dodaje Suchecka.

Przypomnijmy, że nauczyciele domagają się wzrostu wynagrodzenia o 15 procent od stycznia tego roku i o kolejne 15 procent od stycznia 2020 roku oraz skrócenia ścieżki awansu zawodowego. Ministerstwo edukacji narodowej przypomina, że dzięki podwyżkom wprowadzonym przez rząd, od kwietnia 2018 do września 2019 roku nauczycielska pensja wzrośnie o około 16 procent.

Więcej o:
Komentarze (139)
Rozmowy Zalewskiej z "Solidarnością" przerwane. "Takiej frustracji jeszcze nie było"
Zaloguj się
  • marrob

    Oceniono 83 razy 79

    ZNP i nauczyciele! Olejcie Solidarność. To działalność rozbijacka. Jeśli nie będziecie się trzymać razem Solidarność was podzieli!! Nie dajcie się!!

  • marrob

    Oceniono 72 razy 70

    Czy wy naprawdę wierzycie w uczciwość protestu Solidarności w Krakowie?! Ja nie. To dla mnie podanie ręki rządowi. Wystarczy przeczytać "postulaty" okupujących. 2 podwyzki po 15% w 2019 i 2020 roku. To razem ma dać 1000 zł których domaga się ZNP. Tyle tylko że nie wiadomo czy to brutto czy netto i dlaczego dla innych jest 1000 zł dziś (jak głosi propaganda zyjemy w kraju mlekiem i miodem płynacym a inni mają czekać, np. niepełnosprawni czy własnie nauczyciele). Teraz protestująca Solidarność będzie "negocjowała" z z rządem a już za 2 -3 dni usłyszymy że sie dogadali i ten niedobry ZNP nie ma juz powodów do protestów a rodzice są biedni i szantażowani przez nauczycieli. Zakład?! To teraz patrzcie co sie stanie w ciągu kilku najbliższych dni. Solidarność to samo zło. Wszędzie pisze i powtórzę. Nie życzę ale mam nadzieję że niejaki Duda od Kacperka skończy jak Hoffa. Dla zainteresowanych kim był Hoffa polecam Wikipedię.

  • 99venus

    Oceniono 60 razy 56

    Będziecie głosowali na kobietę niszczącą polskie szkoły i propagującą wstecznictwo?

  • fakiba

    Oceniono 51 razy 45

    Zalewska nie ma propozycji ani czasu zajmować się nauczycielami , ona już myśl tylko o PE i jaką kasę będzie tam brała

  • swru

    Oceniono 45 razy 43

    Niech najpierw Zalewska odda to co ukradła. Przypomnę że nauczyciele to jedyna grupa zawodowa, której zabrano pieniądze ( wydłużenie stażu to strata dla jednego młodego nauczyciela ok. 30 tysięcy w ciągu 5 lat). Nigdy żaden rząd , nawet komunistyczny nie okradał tak swoich obywateli. Wiem że z czegoś trzeba było sfinansować 500 + , ale skoro kaczor lekką ręką był w stanie wydać 300 miliardów na głupie budowle to po co było okradać nauczycieli ?

  • emsi2020

    Oceniono 46 razy 42

    Taczka dla minister Zalewskiej! Dość kpin z nauczycieli, uczniów i z edukacji w Polsce!!

  • trzynasty

    Oceniono 45 razy 37

    jakich propozycji oczekujecie od tak zwanej minister? przecież to król wolski o wszystkim decyduje. Teraz, kiedy widać, że zaczyna im sie duda palić nie powinniście odpuścić nawet o milimetr. strajk od 8 bezterminowo. To nie nauczyciele lecz ten rząd storpeduje sesje egzaminacyjne ponieważ nauczycieli tak naprawdę ma w głębokiej pogardzie (oszczerski - celibat i 500+, suski - wynagrodzenia nauczycieli zbliżone do wynagrodzeń p.osłów, ten jakiś radny z Olsztyna - zmieńcie pracę). Te wypowiedzi jednoznacznie ukazują jaki jest stosunek władzy do nauczycieli. Nie liczycie się, nie jesteście ich elektoratem (może nie wszyscy), więc pokazują wam środkowy palec. Ciekawe, czy gdyby chodziło o górników zachowywaliby się tak samo? Pokażmy więc środkowy palec w jesiennych wyborach tym wszystkim perukarzom, ogrodnikom, prlskim prokuratorom, którzy uzurpują sobie prawo do decydowania o losie innych, sami krzycząc, że im się należy. Tfu.

  • ar.co

    Oceniono 36 razy 36

    Trudno nie być sfrustrowanym - dla wszystkich pieniądze są, rozdawnictwo kwitnie, kolejne grupy społeczne są przekupywane przez pisowskich kłamców i złodziei, tylko dla pracujących jakoś nie starcza. A jeszcze przykłady pisowskiego chamstwa, arogancji i pogardy napływają z każdej strony, od Szczerskiego przez Suskiego aż do najnowszych pokazów chamstwa w wykonaniu pisowskiego radnego. Widać, że przyzwolenie partii na arogancję i pogardę jest, a wszelkie propozycje porozumienia to ruchy pozorowane, mające na celu wyłącznie chwilowe wygaszenie protestu. Byle przetrwać egzaminy - a potem władza pokaże nauczycielom, jak bardzo nimi gardzi.

  • jael53

    Oceniono 37 razy 35

    "Łysa śpiewaczka" przestała się szczerzyć. Ale nie jest przez to ani trochę bardziej dorzeczna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX