RPD komentuje kartę LGBT+ podpisaną przez Trzaskowskiego: "Nie ma podstaw prawnych"

W programie Gość Radia ZET rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak skomentował podpisaną przez Rafała Trzaskowskiego kartę LGBT+. Rzecznik wysłał już pismo do prezydenta Warszawy domagając się wyjaśnień.
Zobacz wideo

Mikołaj Pawlak na antenie Radia ZET stwierdził m.in. że deklaracja LGBT+ podpisana przez prezydenta Warszawy jest zbyt ogólna. Rzecznik praw dziecka skierował już w miniony piątek pismo do Rafała Trzaskowskiego domagając się m.in. określenia na jakich standardach Światowej Organizacji Zdrowia ma opierać się deklaracja. Zalecenia WHO są postulatami, które według rzecznika nie zostały wprowadzone w żadnych krajach na świecie

Karta LGBT+ według RPD - seksualizacja dzieci i łamanie praw rodziców 

Rzecznika niepokoi m.in. seksualizacja dzieci, która miałaby być przeprowadzana na różnych etapach wiekowych. Zgodnie ze wstępnymi założeniami karty LGBT+ w Warszawie mają zostać wprowadzone zajęcia dotyczące edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej, uwzględniającej m.in. kwestię orientacji seksualnej. 

Mikołaj Pawlak zastanawia się ponadto, czy deklaracja LGBT+ i wprowadzenie dodatkowych zajęć w szkole, nie będą stanowiły potencjalnego naruszenia Konstytucji i praw rodziców na temat kształcenia swoich dzieci: "Część rodziców może się z tym nie zgadzać i mają do tego prawo. Jeśli ktoś za ich plecami będzie usiłował takie rzeczy wprowadzić, nie ma na to zgody".

Według rzecznika to rodzic ma w pierwszej kolejności decydować kto i w jakiej formie będzie rozmawiał z jego dziećmi o treściach związanych z edukacją seksualną - "W pierwszej kolejności rodzice mają prawo zadecydować kto i kiedy będzie takie treści wprowadzać. Konstytucja, bo do tego aktu odwołujemy się jako najwyższego, stanowi o tym że rodzice mają prawo, a dzieci to osoby do osiemnastego roku życia". Działania Rzecznika praw dziecka związane są z pismami kierowanymi do niego zarówno przez przeciwników, jak i zwolenników deklaracji LGBT+.