Awantura o deklarację LGBT+ w "Kawie na ławę". Kukiz: Zamiast leżakowania będzie masturbacja

W "Kawie na ławę" Paweł Kukiz przekonywał, że podpisanie deklaracji LGBT+ przez Rafała Trzaskowskiego może doprowadzić do tego, że w przedszkolach "zamiast leżakowania będzie masturbacja". - Operujecie fake newsami - kontrował Sławomir Neumann z PO.
Zobacz wideo

Goście programu "Kawa na ławę" w TVN24 spierali się o deklarację LGBT+, którą podpisał Rafał Trzaskowski. Dyskusja wokół tematu ożyła po tym, jak standardy WHO dotyczące edukacji seksualnej w ostrych słowach skrytykował Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Jasionce. Prezes PiS nazwał je próbą seksualizacji dzieci i "atakiem na rodzinę", który sprawia, że "włos staje dęba".

Awantura w "Kawie na ławę". "Zamiast leżakowania dzieci pójdą się masturbować"

Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że słowa wypowiedziane przez prezesa PiS na sobotniej konwencji to "zwykłe kłamstwa" i powielanie mitów, które nie mają nic wspólnego z wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia dotyczącymi edukacji seksualnej w szkołach.

To, co mówił prezes Kaczyński, to zwykłe kłamstwo. Jestem zdziwiony, czasami przerażony lekkością kłamania, jaką ma prezes PiS czy inni ważni politycy PiS. Mówienie o tym, że będzie jakaś seksualizacja dzieci w wieku 4 lat, jest absurdem
Opieracie się na fake newsach

- mówił Neumann.

Lider Kukiz'15 krytycznie odniósł się do deklaracji LGBT+ podpisanej przez Rafała Trzaskowskiego i stwierdził, że "w tak drażliwych kwestiach" jak edukacja seksualna powinni decydować rodzice, a nie samorządy. 

Państwo powinno ingerować w jak najmniejszym stopniu.  Dziecko powinno mieć mamusię i tatusia. Seksualność przychodzi sama

- zaczął Kukiz.

Później mówił również, że karta LGBT+ "bardziej uczłowiecza pedofila, niż broni dzieci".

Jeśli się mówi o dzieciach, które mają się uczyć seksualności od dzieciństwa i mieć radość z dotykania swojego ciała, to w jakiś sposób tutaj tą pedofilię udelikatniamy. Tak uważam
Są pewne granice, których nie można przekroczyć, bo za chwileczkę będzie masowa nauka masturbacji w przedszkolu jako zajęcia. Zamiast leżakowania, zamiast spania dzieci pójdą się masturbować

- przekonywał Paweł Kukiz, nie zważając na argumenty, że w deklaracji LGBT nie ma zapisów tego typu (nie ma również planów, żeby edukacja seksualna według WHO była prowadzona w żłobkach ani przedszkolach).

Patryk Jaki z PiS stwierdził z kolei, że przeznaczanie środków na organizacje LGBT+ zamiast realizowania innych obietnic programowych jest "wstydem i hańbą" dla Warszawy i Rafała Trzaskowskiego.

Jeżeli wybierzecie PO-KO [w najbliższych wyborach - red], to oni zrobią dokładnie to, co zrobili w Warszawie, w całej w Polsce i będziecie mieć takie historie, że wasze dzieci mogą być przebierane, chłopcy za dziewczynki, dziewczynki za chłopców. To nie jest fake news

- straszył Jaki.