Saryusz-Wolski po konwencji PiS złorzeczył na PO. Zapomniał, że był jej członkiem przez wiele lat?

Warszawska "jedynka" PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego cieszy się, że opuścił już "obóz Targowicy". Jacek Saryusz-Wolski wypowiadał się na temat PO, jak gdyby sam nie należał do tej partii przez kilkanaście lat.
Zobacz wideo

"To zaszczyt być na konwencji patriotów z PiS, po 2 latach 'kwarantanny' i wielka ulga nie być już w obozie Targowicy" - ogłosił na Twitterze Jacek Saryusz-Wolski, wieloletni członek Platformy Obywatelskiej, a dziś lider warszawskiej listy PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W krótkiej rozmowie z TVP wypowiedział się na temat konkurentów Prawa i Sprawiedliwości:

To są ludzie z partii politycznych, którzy dotąd zapisali się raczej jako ci, którzy szkodzili Polsce, donosili na Polskę, domagali się wobec Polski sankcji, a nie pomagali. Byli zbyt zajęci, żeby np. bronić Polski przed Nord Streamem. Byli zajęci, bo musieli zaciągać kredyt polityczny u swoich przyjaciół politycznych w innych krajach Unii Europejskiej, po to, żeby ta akcja zagranica mogła przeciwko Polsce być skierowana i grillowania i besztania Polski. Z tym chcemy skończyć.

Przypomnijmy, że Jacek Saryusz-Wolski był członkiem Platformy Obywatelskiej przez kilkanaście lat. W 2003 roku został międzynarodowym sekretarzem PO, a rok później został wybrany z jej list do Parlamentu Europejskiego. W 2006 roku został wiceprzewodniczącym partii i pełnił tę funkcję do 2010 roku. W 2009 i 2014 kolejny raz został wybrany na europosła z list PO.

Nie odszedł sam z Platformy - Saryusz-Wolskiego usunięto, gdy rząd Beaty Szydło zgłosił go na kandydaturę przewodniczącego Rady Europejskiej, jako kontrkandydata dla ubiegającego się o reelekcję Donalda Tuska.

Zobacz wideo