Prezes IPN nie wyklucza "kroków prawnych" wobec ABW. Służba nie oddała niektórych dokumentów

Prezes IPN Jarosław Szarek odpowiedział na pytania posła PO Krzysztofa Brejzy o tzw. zbiór zastrzeżony. W piśmie od niego pada skarga na opieszałość ABW, która przetrzymuje wypożyczone z Instytutu dokumenty. "Jeżeli sytuacja się nie zmieni, rozważę możliwość podjęcia kroków prawnych" - zapowiada prezes IPN.
Zobacz wideo

Poseł PO Krzysztof Brejza opublikował na Twitterze odpowiedź prezesa Instytutu Pamięci Narodowej na jego pytania o tzw. zbiór zastrzeżony w IPN (nazywany też po prostu "Zetką"). Parlamentarzysta zwracał uwagę na to, że minął "długi okres od momentu, w którym zgodnie z zobowiązaniem ustawowym miał zostać zlikwidowany" wspomniany zbiór.

Powoływał się przy tym na doniesienia "Rzeczpospolitej", która opisywała, że IPN mógł dopuścić się złamania prawa, nie likwidując tzw. zbioru zastrzeżonego. Pytał też, czy to zgodne z prawem, że dokumenty z archiwum IPN, które w latach 2000-2005 zostały "wypożyczone przez ABW", są nadal przetrzymywane przez służby.

Prezes IPN o tym, że służby przetrzymały dokumenty

W odpowiedzi datowanej na 28 lutego tego roku prezes IPN Jarosław Szarek od razu zapewnił, że wszystko, co robi podległa mu instytucja w sprawie tzw. zbioru zastrzeżonego, jest zgodne z prawem. Dalej jednak stwierdza, że w 2016 roku, podczas spotkania z przedstawicielami służb i ówczesnym szefem MON Antonim Macierewiczem, ustalono, że przegląd z tajnego zbioru archiwum IPN zakończy się w marcu 2017 roku.

Tak się jednak nie stało, z wyjątkiem Straży Granicznej, inne służby nie wywiązały się z umowy. Tak opisał to prezes IPN:

Wbrew ustaleniom z września 2016 r. służby, poza Strażą Graniczną, nie zakończyły przeglądu do końca marca 2017 r., ale maksymalnie wykorzystały czas przewidziany w ustawie do ostatniego dnia przesyłając wnioski o nadanie klauzuli

Jarosław Szarek zaznaczył, że udostępnienie tych dokumentów było zgodne z prawem, ale już ich zwrot, to "odrębna kwestia".

Prezes IPN o działaniach ABW: Rozważę możliwość podjęcia kroków prawnych

Szarek opisał też "opieszałość" Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie dokumentów z lat 2000-2005, które dotąd nie wróciły do Instytutu.

Wielokrotnie zwracałem się do szefa ABW o pilny zwrot wszystkich dokumentów, wypożyczonych do ABW w tym trybie. Za każdym razem otrzymywałem zapewnienie, iż jednostki ABW przygotowują dokumenty w celu przekazania ich do Instytutu. Do chwili obecnej ABW nie zwróciła ogółem 51 j.a. (jednostek archiwalnych - red.). Jeżeli sytuacja się nie zmieni, rozważę możliwość podjęcia kroków prawnych

- napisał Jarosław Szarek w odpowiedzi na pytania Brejzy.

Tzw. zbiór zastrzeżony IPN zawiera akta z czasów PRL, obejmujące sprawy operacyjne, które prowadził wywiad, kontrwywiad, Służba Bezpieczeństwa, a także akta osobowe tajnych współpracowników. Ostatnio o "Zetce" było głośno za sprawą Kazimierza Kujdy, byłego już szefa NFOŚiGW, którego w zbiorze namierzono jako TW "Ryszarda".

Zobacz wideo