Anna Zalewska dopytywana o strajk. "Mam głęboką wiarę, że egzaminy przeprowadzone będą sprawnie"

- Ma Pani dzisiaj przystawiony do głowy pistolet strajkowy. 8-ego kwietnia ma wybuchnąć strajk nauczycieli. Czy jest w stanie Pani zagwarantować, że egzaminy się odbędą? - dopytywał minister edukacji narodowej Konrad Piasecki. Zalewska w TVN24 przekonywała, że egzaminy się odbędą.
Zobacz wideo

- Czy Pani zdaniem nauczyciele powinni dostać większe podwyżki niż dostają i zarabiać więcej niż zarabiają? - zaczął poranną rozmowę w TVN24 Konrad Piasecki.

- Rząd Zjednoczonej Prawicy podkreślał, reformując edukację, że nauczyciele zarabiają za mało  - odpowiedziała Zalewska i zaczęła wymieniać dotychczasowe propozycje MEN. Powiedziała, że rząd zamierza przeznaczyć na edukację dodatkowe 5 miliardów i 400 milionów złotych.

Anna Zalewska o podwyżkach

- To nie są wystarczające podwyżki - przyznała Anna Zalewska i dodała, że "trzeba zmienić strukturę wynagrodzenia i ewentualnie ustalić stałą podwyżkę uzależnioną od wzrostu gospodarczego".

Piasecki dopytywał o konkrety: - Dzisiaj związki zawodowe mówią: 1000 złotych. Jest w stanie Pani to wywalczyć w ministerstwie finansów czy nie?

- Negocjacje polegają na tym, że spotykamy się w pół drogi. Ministerstwo Edukacji zrobiło kilka kroków - odpowiedziała minister.

- Nauczyciele słyszą, że budżet jest w fantastycznej kondycji, że jest w stanie w ciągu jednego dnia znaleźć 18,5 mld na rozszerzenie 500 plus. Dlaczego ci nauczyciele muszą być poszkodowani? - nie odpuszczał Piasecki.

Zalewska powróciła do wymieniania podwyżek, na które gotowy jest rząd, po czym dodała, że "w historii nie było podwyżek w takim tempie". - My bardzo poważnie traktujemy nauczycieli, zasługują na coraz większe podwyżki - zadeklarowała minister. -Musimy wyrównywać to, co nie zdarzyło się od 2012 r. - dodała.

"Ma Pani przystawiony do głowy pistolet strajkowy"

Prowadzący stwierdził, że Zalewska ma "przystawiony do głowy pistolet strajkowy" i pytał, czy minister jest w stanie zagwarantować przeprowadzenie wszystkich egzaminów (gimnazjalnych, ósmoklasisty), które powinny odbyć się w kwietniu.

- Nie traktuję tego jako pistolet przystawiony do głowy, dlatego, że rozmawiam z nauczycielami, nie tylko ze związkami zawodowymi. Nauczyciele wiedzą na czym polega odpowiedzialność za egzaminy - odpowiedziała minister.

Zalewska powiedziała, że "minister edukacji nie może przekładać terminów egzaminów". Jak zaznaczyła, jest przekonana i chce uspokoić rodziców, że egzaminy się odbędą.

- A jeśli do strajku przystąpi 70 lub 80 proc. nauczycieli? Co wtedy? - znów dociskał Piasecki.

Zalewska stwierdziła, że przeniesienie egzaminów jest niemożliwe. - Mam głęboką wiarę, że egzaminy przeprowadzone będą sprawnie - dodała.

Minister wyjeżdża do Brukseli

Prowadzący program pytał również o decyzję Zalewskiej dot. kandydowania do Parlamentu Europejskiego.

- To nie jest żadna ewakuacja, a Bruksela jest blisko. Chcę być bardzo aktywna - odpowiedziała i uspokajała: - Wszystko zostało zaplanowane. Każdy ma swoją funkcję. Mam znakomitych wiceministrów oraz kuratorów.

Zalewska przekonywała też, że jej wyjazd nie jest ucieczką , ponieważ "wszystkie reformy są udane".

Na koniec Konrad Piasecki zapytał Annę Zalewską o wypowiedź Szczerskiego o nauczycielach i celibacie. - Pani minister przeprosił i za to mu dziękuję - skwitowała Zalewska.

Więcej o: