Marek F. miał być w więzieniu, ale zapadł się pod ziemię. PO: Czy chroni go rządowy parasol?

Marek F. miał 1 lutego rozpocząć odsiadkę 2,5-letniego wyroku. Nie stawił się jednak w zakładzie karnym i zapadł się pod ziemię. - Czy nad Markiem F. otwarto rządowy parasol ochronny? - pytają posłowie PO i zarzucają władzom bezczynność w tej sprawie.
Zobacz wideo

Marek F. pod koniec stycznia został skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności w związku z aferą podsłuchową. Sąd uznał, że biznesmen w latach 2013-2014 zlecał kelnerom nagrywanie polityków rządu PO-PSLPolicja miała go doprowadzić do zakładu karnego na początku lutego, jednak do tej pory tak się nie stało. 

Wniosek o list gończy za Markiem F.? Policja: Nie

We wtorek Onet nieoficjalnie podał, że policja miała wystąpić do sądu z wnioskiem o wydanie listu gończego za Markiem F. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kategorycznie dementuje tę pogłoskę. 

Policja nadal prowadzi czynności, które mają do celu doprowadzenie oskarżonego

- mówi kom. Sylwester Marczak w rozmowie z Gazeta.pl. 

Jak pisaliśmy wczoraj, nieoficjalnie mówi się o tym, że stan zdrowia Marka F. miał się pogorszyć i może on może on przebywać w szpitalu psychiatrycznym.

PO: Czy nad Markiem F. otwarto rządowy parasol ochronny?

We wtorek w Sejmie, posłowie Platformy Obywatelskiej zorganizowali konferencję prasową w związku z sytuacją wokół Marka F. Posłowie Cezary Tomczyk i Paweł Olszewski zarzucili władzom państwowym brak działań zmierzających do tego, aby doprowadzić skazanego do więzienia. Podnosili też kwestię równości wszystkich obywateli wobec prawa. Argumentowali, że ze znalezieniem i doprowadzeniem do prokuratury czy na policję obywateli walczących o wolne sądy czy media nie było problemu, a Marek F., skazany prawomocnym wyrokiem, zapadł się pod ziemię. 

Zwracamy się zatem z pytaniem: Czy nad Markiem F. otwarto rządowy parasol ochronny?

- pyta Cezary Tomczyk. 

Poseł Tomczyk pokazał także zdjęcie Władysława Frasyniuka zakutego w kajdanki. - Gdy zdecydowano, że Frasyniuka trzeba doprowadzić na przesłuchanie, mimo że mógł się na nie stawić sam, znalazły się kajdanki, znalazła się policja - mówił poseł PO. 

Zwracamy się zatem z apelem do wszystkich Polaków. Jeśli ktoś zauważy Marka F. proszony jest o kontakt z numerem 112 lub 997

- dodał. 

Posłowie PO zadeklarowali również, że składają oficjalny wniosek do Joachima Brudzińskiego, ministra MSWiA, o wyjaśnienie, dlaczego od kilku tygodni rząd nie podjął żadnych działań mających na celu doprowadzenie Marka F. do zakładu karnego oraz prośbę o zaangażowanie się w sprawę.