Jacek Czaputowicz o słowach Benjamina Netanjahu: Może liczył, że zje ciastko i będzie miał ciastko

- Opozycja nie może pogodzić się z tym, że Polska konsekwentnie buduje swoją pozycję na arenie międzynarodowej, a rząd PiS odnosi sukcesy międzynarodowe - tak o konferencji bliskowschodniej mówił w tygodniku "Do Rzeczy" minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.
Zobacz wideo

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w rozmowie z "Do Rzeczy" odniósł się do kryzysu w relacjach polsko-izraelskich. Ostatnie napięcia między Warszawą a Jerozolimą rozpoczęły się po wypowiedzi izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, cytowanej przez "Jerusalem Post".

Według dziennika, premier podczas pobytu w Polsce w związku z konferencją bliskowschodnią powiedział, że "Polski naród współpracował z nazistami". Netanjahu przekonywał później, że cytat źle przytoczono, bo mówił o "Polakach", a nie o całym polskim narodzie. Po tym incydencie, jak i po późniejszej wypowiedzi ministra Izraela Kaca, Polska wycofała się z zaplanowanego szczytu grupy V4 w Jerozolimie. 

- Dla mnie to zdecydowanie pozytywne wizyty i konferencja, nawet jeśli zamieszania medialne przez chwilę zdominowały narrację(...). Opozycja nie może pogodzić się z tym, że Polska konsekwentnie buduje swoją pozycję na arenie międzynarodowej, a rząd PiS odnosi sukcesy międzynarodowe - ocenił minister Jacek Czaputowicz w rozmowie z "Do Rzeczy".

Jacek Czaputowicz: Netanjahu popełnił błąd

- Pod względem słów, które padły choćby ze strony polityków izraelskich w Warszawie, zgadzam się, że ogólny wydźwięk wydarzeń wokół szczytu może być niejednoznaczny. (..) Tyle że zarówno przypomnienie Mike'a Pompeo o mieniu pożydowskim, słowa dziennikarki z USA o "polskim reżimie" podczas wojny czy te o "polskiej kolaboracji" premiera Benjamina Netanjahu nie dotyczyły bezpośrednio konferencji bliskowschodniej i nie padły na jej obradach. Stanowiły albo element wizyty bilateralnej, albo dyskursu medialnego, nad którym przecież nie mamy kontroli

- przekonywał szef polskiej dyplomacji.

Według Jacka Czaputowicza, Benjamin Netanjahu "zrobił błąd".

- Może liczył, że może zjeść ciastko i mieć ciastko, powiedzieć w Warszawie, że Polacy mordowali Żydów, by zdobyć poklask wewnętrznej opinii publicznej przed wyborami, a zarazem być gospodarzem spotkania w Jerozolimie. Podejrzewam, że źle ocenił sytuację, nie spodziewał się, że damy potraktować się w ten sposób - mówił szef MSZ.

Więcej o:
Komentarze (91)
Jacek Czaputowicz o słowach Benjamina Netanjahu: Może liczył, że zje ciastko i będzie miał ciastko
Zaloguj się
  • ahmed_jubara

    Oceniono 23 razy 21

    Parafrazując Kisiela, rząd PiS bohatersko rozwiązuje problemy, które sam stworzył.

  • hamsterx

    Oceniono 25 razy 21

    jak widzę na zdjęciu tego gostka ,to się boję że znów mnie Polaka
    skompromitował gdzieś za granicą

  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 23 razy 19

    Polska konsekwentnie buduje swoją pozycję na arenie międzynarodowej, a rząd PiS odnosi sukcesy międzynarodowe
    ///////////
    Niezły żarcik z rana.

  • fakiba

    Oceniono 22 razy 18

    Jakie sukcesy , 27;1 , no chyba że skłócenie nas z Izraelem i Iranem za jednym zamachem to sukces

  • chi-neng

    Oceniono 20 razy 18

    A ten skad sie zerwal?
    Jeszcze NIE zakonczony temat?!
    Czy chodzi raczej o TO BY ZAPOMNIEC JEDNEGO ZE SREBRZYSTYCH BLIZNIACZYCH WIEZOWCOW?!

  • justas32

    Oceniono 19 razy 15

    Panie Czaputowicz - to że Pana nie wywalono na zbity pysk wynika wyłącznie z faktu że przed wyborami PiS nie chce kopać swoich. Swoim nieudacznictwem skompromitował Pan nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jesteś Pan beznadziejny ...

  • 174pit

    Oceniono 13 razy 13

    Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać brane skądś przez nieudacznych polityków przekonanie o skrajnym debilizmie tzw. szarych obywateli.
    Skąd oni biorą to gorące przekonanie, że niepolitykom można wmówić każdą brednię?
    Owszem, w każdej społeczności jest pewien odsetek kretynów, ale skąd przekonanie, że nie ma ich akurat we władzach, skoro wieloletnia obserwacja polskiej sceny politycznej dowodzi, że stanowią oni tam nadreprezentację. W ostatnich latach nader poważną.

  • 7rybek

    Oceniono 15 razy 13

    Ten rząd jest albo tak ciemny, albo rżnie głupa. Jak można tak traktować obywateli swojego europejskiego kraju w XXI wieku - tak jak ciemny lud traktuje prezes TVP?.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX