Konwencja PiS. Kaczyński sypnął obietnicami - 500 plus na każde dziecko i "trzynastka" dla emerytów

Podczas sobotniej konwencji PiS zaprezentowano program partii na najbliższe eurowybory i wyścig do polskiego parlamentu. Ma on opierać się na trzech filarach: rodzinie, rozwoju i wiarygodności.
Zobacz wideo

Podczas konwencji wypowiedzieli się wszyscy najważniejsi politycy PiS. Jako pierwszy głos zabrał Jarosław Kaczyński.

500 plus na każde dziecko i "trzynastka" dla emerytów

To właśnie prezes PiS przedstawił najważniejsze punkty nowego programu partii. Oto obietnice, jakie złożył tym razem:

  • wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka
  • młodzi ludzie do 26. roku życia nie będą płacić 18 proc. podatku PIT dla pracowników.
  • obniżony zostanie PIT pracowniczy
  • wprowadzenie "trzynastki" dla emerytów w wysokości 1100 zł na osobę
  • przywrócone zostaną połączenia PKS.

- Będziemy przywracać godność, równość, ale także wolność. Bo wolność ma także ten aspekt, który jest w kieszeni: człowiek który ma pusty portfel wolny nie jest. My te kieszeni wypełniamy - powiedział Jarosław Kaczyński.

Jak zapowiedział wiele z tych obietnic ma zostać spełnionych jeszcze w tym roku, a 500 plus od pierwszego dziecka będzie obowiązywać już od 1 lipca.

Morawiecki: To są wybory o zmianę w Polsce

Po Jarosławie Kaczyńskim na scenę wszedł Mateusz Morawiecki, który zapowiedział, że PiS walczy o poziom europejski dla klasy średniej. - Polska zasługuje na więcej. Praca dla Polaków, dostatnia Polska - to jest motto naszego programu - powiedział Mateusz Morawiecki. - To są wybory o zmianę w Polsce, musimy wygrać te wybory, by zmieniać Polskę - dodał.

Jak powiedział Mateusz Morawiecki, w Polsce są dwie partie. - Partia, która chce zmiany władzy i partia, która chce zmiany Polski. Chce zmienić Polskę na lepsze - powiedział premier i odwołał się do opozycji: - Oni mówią "Koalicja Europejska", szkoda, że nie polska. Tu na tej sali siedzi właśnie koalicja polska - stwierdził.

Beata Szydło porównywała rządy PiS do rządów PO i PSL

Była premier Beata Szydło wiele miejsca poświęciła zaznaczeniu, jak wiele dobrego zrobił PiS w porównaniu do poprzedniego rządu. 

- Brak pracy, niskie zarobki, dramatyczne wybory emerytów, którzy musieli decydować czy kupić jedzenie czy leki (...). Likwidowanie linii kolejowych, autobusowych, likwidowanie posterunków policji w małych miejscowościach. To był czas podsumowania rządów ośmiu lat PO i PSL, taką Polskę zostawili - powiedziała była premier.

- Wygospodarowaliśmy w budżecie państwa na 2017 rok ponad 17 mld złotych i zaczęliśmy przygotować program 500 plus. Politycy Platformy zakładali się z ówczesnym ministrem finansów, mówiąc, że to niemożliwe. Paweł Szałamacha wygrał ten zakład, bo pieniądze wbrew temu co mówił Tusk i Rostowski były. Wprowadziliśmy program, który pozwolił, by te pieniądze trafiły tam, gdzie powinny one były być: do polskich rodzin - stwierdziła.

Beata Szydło nazwała projekt 500 plus "przełomem kopernikańskim". Na sam koniec zaprezentowała "obrazek, który ma magiczną moc" - prezent od kilkuletniej Emilki, który miał przynieść PiS-owi szczęście w poprzednich wyborach. - Ten obrazek przyniesie nam szczęście - zapowiedziała.

Jarosław Kaczyński bisował na scenie

Na sam koniec konwencji, po wystąpieniach m.in. ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego i prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego, na scenę wszedł ponownie Jarosław Kaczyński.

- Nie jesteśmy stowarzyszeniem aniołów, ale nam idzie. Jednak pokazujemy, że można, jednak wyrwaliśmy Polskę z objęć imposybilizmu - powiedział. - Będziemy szli drogą dobrej zmiany - zapewnił.