Pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Rzeczniczka: 7 marca ten temat zostanie rozwiązany

Co się stanie z obalonym pomnikiem księdza Henryka Jankowskiego z Gdańska? - Obecnie nie może stać w przestrzeni miejskiej - mówi w rozmowie z Gazeta.pl rzeczniczka prezydenta Gdańska, Magdalena Skorupka-Kaczmarek.
Zobacz wideo

W nocy z 20 na 21 lutego w Gdańsku obalono pomnik księdza Henryka Jankowskiego. Wobec kapelana "Solidarności" padają oskarżenia o pedofilię i molestowanie seksualne - sprawę nagłośnił "Duży Format" w grudniu ubiegłego roku. Po przewróceniu pomnika miasto chciało przewieźć rzeźbę do miejskiego magazynu, ale zablokowali to członkowie społecznego komitetu, który był inicjatorem budowy monumentu. Ostatecznie władze miasta oddały pomnik komitetowi, który w piątek chciał go ponownie postawić na cokole. Władze miasta poinformowały jednak, że ponowny montaż pomnika wymaga ich wcześniejszej zgody i spełnienia określonych wymogów formalnych. Zapytaliśmy rzeczniczkę prezydenta Gdańska, co stanie się z pomnikiem i jakie jest stanowisko miasta w tej sprawie.

Gazeta.pl Co dalej z pomnikiem księdza Henryka Jankowskiego w Gdańsku?

Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzeczniczka prezydenta Gdańska: Już w grudniu, tuż po artykule w "Dużym Formacie", prezydent Paweł Adamowicz zabrał głos w tej sprawie. Wystąpił na radzie miasta, gdzie powiedział bardzo wyraźnie, że nie ma w przestrzeni publicznej miejsca na pomnik księdza prałata w Gdańsku. Mówił jednak, że chcemy, by jego usunięcie odbyło się z kulturą i poszanowaniem procedur.

Od grudnia jednak nic się w tej sprawie nie wydarzyło.

Stało się tak przez splot tragicznych wydarzeń, czyli śmierć prezydenta Pawła Adamowicza i już po tym przesunięcie sprawy pomnika na kolejną sesję rady miasta. Dlatego będzie ona procedowana dopiero 7 marca.

Czy miasto obawia się, że do momentu podjęcia decyzji w Gdańsku będą manifestacje?

Robimy wszystko, by te emocje wyciszyć. Wczorajsza sytuacja pokazała jednak, że może być trudno, by bez emocji się obyło.
Przekazano mi, że społeczny komitet odstąpił od montowania pomnika w dniu dzisiejszym. Mamy nadzieję, że dalej jego przedstawiciele zastosują się do naszego pisma, czyli spełnią wymogi formalne i złożą wniosek wraz z potrzebnymi dokumentami.

Jeśli wpłynie wniosek komitetu społecznego, czy wydacie państwo zgodę na powrót pomnika na swoje miejsce?

Na razie wniosek nie wpłynął. A ta sprawa jednocześnie płynie drugim torem. Najbliższa sesja rady miasta w dużej mierze będzie poświęcona księdzu prałatowi Jankowskiemu. Sądzę, że 7 marca ten temat zostanie rozwiązany, jednak bez dyskusji na pewno się nie obejdzie. Rozmawiamy nie tylko o pomniku, jest też kwestia honorowego obywatelstwa i nazwy skweru, przy którym pomnik do tej pory stał.

Czy miasto zgodziłoby się, żeby pomnik prałata Jankowskiego stanął w innymi miejscu?

Stoimy na stanowisku, że obecnie pomnik nie może stać w przestrzeni miejskiej. Podkreślmy - nie jest on własnością miasta, tylko komitetu społecznego, jednak gdyby miał stanąć w innym miejscu, musiałaby wyrazić na to zgodę rada miasta.

Więcej o: