Rzecznik resortu Ziobry o pomniku Jankowskiego: Akt wandalizmu. Samosąd jest niebezpieczny

Jan Kanthak był w czwartek gościem porannej rozmowy w Gazeta.pl. Rzecznik resortu sprawiedliwości skomentował m.in. sytuację z obaleniem pomnika ks. Jankowskiego w Gdańsku.
Zobacz wideo

Jan Kanthak, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości był w czwartek gościem  porannej rozmowy w Gazeta.pl. 

Jan Kanthak o pomniku Henryka Jankowskiego

Zdaniem Kanthaka to, co wydarzyło się zeszłej nocy w Gdańsku, to akt wandalizmu. Uważa, że pomnik Jankowskiego nie powinien zostać powalony, bo od wymierzania sprawiedliwości są sądy i instytucje, nie ludzie. - Samosąd jest niebezpieczny - powiedział. Dodał jednak, że jeśli okazałoby się, że ksiądz Jankowski faktycznie jest winny zarzucanych mu czynów, jego pomnik nie powinien stać w Gdańsku. 

Nie ma znaczenia czy ktoś jest znanym reżyserem czy księdzem, powinien ponieść konsekwencje

- dodał. 

"Prokuratura nie może zajmować się każdym pomówieniem"

Poruszono także temat koperty z 50 tys. złotych. Chodzi o informację, którą opublikowała "Gazeta Wyborcza". W artykule czytamy, że austriacki biznesmen Gerald Birgfellner miał być nakłaniany, aby pieniądze te przekazał "dla ks. Rafała Sawicza", by ruszyć z budową wieżowca przy Srebrnej.

Piotr Maślak pytał o to, czy zdaniem Jana Kanthaka sprawy tej nie powinna zbadać prokuratura. Zdaniem rzecznika - nie ma do tego podstaw.

Prokuratura nie może zajmować się każdym pomówieniem i każdą pogłoską

- ocenił rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości. 

Zapewnił również, że podczas spotkania Jarosława Kaczyńskiego z ministrem Zbigniewem Ziobrą, prezesowi PiS nie przekazano dokumentów z postępowania prokuratury, które dotyczy ustalenia czy Kaczyński dopuścił się przestępstwa czy nie.

Tematem spotkania w Ministerstwie Sprawiedliwości dotyczyło ustawy lichwiarskiej. Jarosławowi Kaczyńskiemu nie udostępniono żadnych protokołów ze sprawy

- zapewnił. 

Więcej o: