"Koncepcja Trójmorza skończyła w Morzu Martwym". Komentarze po odwołaniu polskiej delegacji

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że Polska nie wyśle delegacji na szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. "Mieć złe stosunki i z Rosją i z Niemcami, i Izraelem i z Iranem to naprawdę trzeba wybitnego talentu" - to tylko jeden z komentarzy na temat tej decyzji.
Zobacz wideo

- Podjąłem decyzję o odwołaniu polskiej delegacji ze spotkania w Izraelu. Sformułowania, które padły z ust izraelskiego ministra są niedopuszczalne - poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Odwołanie polskiej delegacji ze szczytu V4 ma związek z wypowiedziami premiera Izraela Benjamina Netanjahu i szefa dyplomacji tego kraju, Israela Kaca, który powiedział, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

"Trzeba wybitnego talentu..."

"Słusznie" - skonstatowała decyzję premiera Beata Mazurek w odpowiedzi na niespodziewany dyplomatyczny kryzys.

Tomasz Lis nie podziela jej entuzjazmu. "Mieć złe stosunki i z Rosją i z Niemcami, i Izraelem i z Iranem to naprawdę trzeba wybitnego talentu" - napisał na Twitterze.

"Koncepcja Trójmorza skończyła w morzu martwym" - ogłosił na Twitterze Marek Migalski.

W kwietniu w Izraelu odbędą się wybory parlamentarne. Konrad Piasecki zwraca uwagę, na ich destabilizujący wpływ: "Kampanie wyborcze są zmorą relacji polsko-żydowskich. Ponure jest to, jak bardzo nośne muszą być w Izraelu anty-polskie przekazy, że politycy, w obliczu wyborów, tak chętnie po nie sięgają." - napisał.

Jeszcze przed ogłoszeniem przez Morawieckiego decyzji o odwołaniu polskiej delegacji Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o spotkaniu ministrów spraw zagranicznych premierów Grupy Wyszehradzkiej. 

Jednak, jak informuje RMF FM, solidarność w obrębie Grupy została złamana. Viktor Orban wybiera się do Jerozolimy.

Marcin Makowski, publicysta Do Rzeczy, porównuje obecną sytuację do dyplomatycznego konfliktu wywołanego przed rokiem i zadaje dramatyczne pytanie:

- Sytuacja na linii Polska-Izrael przypomina dramat sprzed roku. Z jedną różnicą, tym razem nie my zawiniliśmy. Ze szczytu V4 w Jerozolimie należy się wycofać, ale nigdy więcej nie doprowadzić do sytuacji, w której rozmawia się o nas, bez nas. Czy to umiemy?

Katarzyna Markusz, dziennikarka pisząca dla JTA.org i Jewish.pl, zwraca uwagę ma związek "wojny z Izraelem" z wewnętrznymi kłopotami partii rządzącej:

- Wojna z Izraelem przykryje sprawę wszelkich kopert, Srebrnej i wszystkiego tego, co Gazeta Wyborcza może jeszcze opublikować. Prawda? - pyta retorycznie.

Podobnie sprawę widzi Radosław Sikorski, który jeszcze przed ogłoszeniem decyzji premiera napisał:

- Konferencja bliskowschodnia dała nam kolejne zwycięstwo moralne. Następnym będzie Polin. Wojną polsko-izraelską przykryją #TaśmyKaczyńskiego, ale Polski szkoda.

We wtorek gościem porannej rozmowy Gazeta.pl będzie rabin Michael Schudrich, amerykańsko-polski religioznawca i historyk, od 2004 naczelny rabin Polski. Zapraszamy na Gazeta.pl o 8:30.

Więcej o: