Morawiecki zaczął przemówienie na konferencji od żartu o śniegu. Tyle że w Warszawie go nie ma

Premier Mateusz Morawiecki w niekonwencjonalny sposób rozpoczął swoje przemówienie na konferencji bliskowschodniej. Zażartował na temat śniegu, który mogą zobaczyć goście. Tymczasem w Warszawie śniegu już nie ma.
Zobacz wideo

Jako pierwsza zwróciła na to uwagę Anna Godzwon, dziennikarska, specjalistka od PR-u, kiedyś współpracownica Bronisława Komorowskiego i główna specjalistka w Krajowym Biurze Wyborczym. 

"Premier Morawiecki zaczyna swoje wystąpienie od tego, że uczestnicy mogą zobaczyć śnieg, który jest naszą specjalnością. Tyle, że w Warszawie nie ma śniegu" - napisała (pisownia oryginalna - red.) na Twitterze.

I faktycznie - do Warszawy zawitała aura niemalże wiosenna, a śnieg zdążył już stopnieć. Tymczasem premier Mateusz Morawiecki podczas swojego dzisiejszego przemówienia, po tym jak powitał gości i podziękował im za udział w konferencji powiedział: 

Pogoda być może nie jest najpiękniejsza, jaką może zaoferować Polska, ale z drugiej strony śnieg jest jedną z naszych specjalności. Prawdopodobnie w domu nieczęsto go tak widujecie. Nie mamy go aż tak znowu dużo, ale zdaje mi się, że trochę go jest, więc mam nadzieje, że nie macie nic przeciwko temu, że jest też tutaj. 

"Polski rząd jest zaangażowany w działania humanitarne"

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że konferencja w Warszawie będzie zapamiętana jako wielki krok w promowaniu bezpieczeństwa i pokoju na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył również, że polski rząd jest zaangażowany w działania humanitarne w tym regionie.

- Robimy to współpracując z waszymi rządami, rządami europejskimi oraz Stanami Zjednoczonymi, by pomóc przetrwać wszystkim, którzy są w potrzebie. Tam, gdzie ludzie muszą porzucić swoje domy, należy pamiętać o ich potrzebach humanitarnych, trzeba pamiętać o krajach na pierwszej linii frontu, jak Turcja i Liban - naszym obowiązkiem jest wspieranie ich, w świadczeniu pomocy humanitarnej - powiedział i dodał, że należy pamiętać o krajach, z których pochodzą uchodźcy.

Przypomniał, że Polska zaangażowana jest w wiele programów "które kładą podwaliny pod zrównoważony rozwój". Jako przykład podał inicjatywę wzmocnienia gospodarczego Europejskiego Banku Inwestycyjnego. - Wpłaciliśmy tam 50 milionów euro, to największa wpłata wśród krajów Unii Europejskiej - podkreślił.

Wyjaśnił też szczegółowe cele programu. "Dzięki niemu tworzone są nowe miejsca pracy w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, ten program promuje pokój, pomaga w dostarczaniu wody pitnej i poprawia infrastrukturę transportową oraz tworzy placówki edukacyjne" - powiedział.