Instytut Lecha Wałęsy spłacił dług. W rok udało się zdobyć 720 tys. zł

Jacek Gądek
Instytut Lecha Wałęsy spłacił pół miliona długu wobec władz województwa mazowieckiego. Fundację imienia byłego prezydenta wsparli darczyńcy. W ciągu roku ILW pozyskał 720 tys. zł na spłatę zobowiązań i reaktywowanie działalności.

Jak się dowiaduje Gazeta.pl w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, na dziś "fundacja Instytut Lecha Wałęsy nie ma już długu wobec Województwa Mazowieckiego". A miała i to duży, bo około pół miliona złotych.

Willa Narutowicza kulą u nogi Wałęsy

To długa historia, która ciągnęła się za ILW latami. Dotyczy najmu willi Narutowicza, która miała być nową siedzibą ILW, a okazała się być kulą u nogi Lecha Wałęsy. To nieruchomość położona w Warszawie przy ul. Parkowej 23.

W 2011 r. samorząd Mazowsza z pompą przekazał okazały budynek w Warszawie nowemu najemcy - Instytutowi Lecha Wałęsy właśnie. Na fetę przybyli prezydent Bronisław Komorowski, były premier Jan Krzysztof Bielecki, Andrzej Wajda i kard. Józef Glemp. Umowę podpisali marszałek Mazowsza Adam Struzik i Lech Wałęsa. Wedle słów byłego prezydenta miało to być "dobre miejsce nie tylko dla Warszawy, ale też dla całej Polski". Budynek wymagał generalnego remontu. Koszty rosły z dnia na dzień. Czynsz - ok. 50 tys. zł miesięcznie - ILW miał jednak płacić. Tak topniało konto ILW, aż pojawił się dług wobec Mazowsza. Województwo pozwało ILW do sądu o zapłatę 464 279,07 zł.

Mieczysław Wachowski pozostawił ILW w opłakanym stanie i na skraju bankructwa (w szczytowym momencie zadłużenie wobec różnych instytucji i firm sięgało ponad 1,5 mln zł), a aktualny prezes Adam Domiński postanowił ratować Instytut przed likwidacją. Z powodzeniem.

Pomogli przyjaciele Instytutu

Do ILW na kilka miesięcy wszedł komornik, ale opuścił konto, bo ILW zawarło z Mazowszem ugodę - Instytut miał spłacać dług w aż 47 ratach. I spłacał, szukając jednocześnie darczyńców, którzy pomogliby się z tym zobowiązaniem uporać wcześniej. Udanie.

- Zadłużenie z tego tytułu fundacja spłaciła ostatecznie w dniu 20 grudnia 2018 r. - wskazuje Marta Milewska, rzeczniczka samorządu Województwa Mazowieckiego.

Prezes ILW Adam Domiński: - Przyjaciele Lecha Wałęsy pomogli Instytutowi i dzięki temu poradziliśmy sobie ze spłatą zobowiązania. To prywatni darczyńcy ze świata biznesu. Dziękujemy im za to, że dzięki ich pomocy rozwiązaliśmy problem.

Jak dodaje Domiński, łącznie w ciągu pierwszego roku jego prezesowania w ILW, udało się Instytutowi pozyskać 720 tys. zł na spłatę długów i prowadzenie działań statutowych. Po latach, gdy prezesem ILW był Mieczysław Wachowski, ILW pozostało z długami i de facto zawieszoną działalnością. Teraz, jak mówi aktualny prezes, Instytut prowadzi projekty edukacyjne.

Jakie? Razem z Uniwersytetem Gdańskim ILW organizuje Olimpiadę Wiedzy o Laureatach Pokojowej Nagrody Nobla. Realizuje też program "Bohaterowie Wolnej Polski" - wspólnie z Zespołem Szkół nr 8 w Gdańsku. W trakcie tego projektu - czytamy na stronie ILW - uczniowie będą brać udział w lekcjach historii, dotyczących transformacji 1989 r. i spotykać z opozycjonistami w Europejskim Centrum Solidarności i autorami transformacji (pierwszym gościem był prof. Leszek Balcerowicz).

Zobacz wideo
Więcej o: