Senator PO wyjaśnia: "To bzdury, że moim marzeniem jest 9-dniowe wolne od pracy święto"

Zaproponowane przez senatorów PO "superświęto" miałoby odbyć się w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Na kolejnych 9 dni wolnych od pracy jednak nie mamy co liczyć.

Grażyna Sztark i Barbara Zdrojewska, zasiadające w Senacie z ramienia PO, przygotowały projekt uchwały dotyczącej dziewięciodniowego "superświęta". Zgodnie z ich propozycją "Dnie Wolności", obchodzone byłyby w okresie od 2 do 10 czerwca br. by upamiętnić 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

Z przedstawionego projektu uchwały wynika, że w ramach "superświęta", oprócz 40. rocznicy pielgrzymki Jana Pawła II, uczczone byłyby także inne, okrągłe rocznice - między innymi rocznicę obrad Okrągłego Stołu, pierwszego powstania śląskiego, agresji Niemiec i ZSRR na Polskę, unii lubelskiej, wyborów czerwcowych i wejścia do NATO. Inicjatorka pomysłu podkreśla, że jej marzeniem jest, żeby "obchody objęły całą Polskę". 

Inicjatorki projektu wzywają "obywateli, organizacje społeczne, środowiska edukacyjne i jednostki samorządu terytorialnego" do godnego uczczenia tego święta. Podkreślają, że "Dni Wolności" mają być ustanowione po to, by "przypomnieć, że wolność nie jest dana raz na zawsze, lecz wymaga troski, pracy i uwagi każdego dnia".

Dni wolności, nie dni wolne od pracy

rozmowie z polsat.news, Grażyna Sztark "bzdurnymi" nazywa pojawiające się komentarze, mówiące o 9-dniowym święcie wolnym od pracy: - To jest bzdura kompletna, że moim marzeniem jest 9-dniowe wolne od pracy święto - podkreśla senator.

- Ten wydłużony okres byłby wspólnym okresem świętowania samorządów, wszystkich miast i miasteczek ponad podziałami. To nie żadne dni wolne, a "Dni Wolności" - wyjaśniała.

Senator zwraca także uwagę na fakt, że to dopiero projekt uchwały, przed pierwszym czytaniem. - Mogą być zmiany w projekcie. Jestem otwarta na różne pomysły - zaznaczała.

Więcej o: