Faktura dla Srebrnej. Na Twitterze drwią z informacji o pirackim oprogramowaniu

Polska Agencja Prasowa podała, że spółka Nuneaton wystawiła fakturę za pomocą oprogramowania bez licencji. Informacja ta spotkała się z prześmiewczymi komentarzami.
Zobacz wideo

W czwartek "Gazeta Wyborcza" opublikowała fakturę, którą austriacki biznesmen Gerald Birgfellner wystawił na spółkę Srebrna na kwotę ponad 1,5 mln złotych. Została ona wystawiona jeszcze przed spotkaniem z czerwca 2018 roku, kiedy biznesmen usłyszał, że nie otrzyma żadnych pieniędzy. Jak zaznaczył dziennik, istnieją w sumie cztery faktury - wszystkie są w posiadaniu prokuratury.

Opublikowaną fakturę skomentowała m.in. rzecznik prasowa PiS Beata Mazurek. Według niej, faktura ta nie jest podstawą do wypłacenia należności, bo "w niej nie wiadomo, o co chodzi". "Taką fakturę każdy może wystawić każdemu" - napisała na Twitterze.

Po południu tego dnia Polska Agencja Prasowa podała informację, że faktura została wystawiona przez spółkę Nuneaton z oprogramowania, na które ta nie posiada licencji. "Ze skanu zamieszczonego w "Gazecie Wyborczej" wynika, że spółka Nuneaton wystawiła fakturę spółce Srebrna, korzystając z oprogramowania Comarch ERP Optima. Jak dowiedziała się PAPinformacje, Nuneaton nie posiada i nie posiadał licencji na korzystanie z tego oprogramowania" - czytamy na Twitterze PAP.

Komentujący te doniesienia zwracają jednak uwagę, że spółka Nuneaton należy do Srebrnej, a nie do austriackiego biznesmena, z którym negocjował na taśmach Jarosław Kaczyński. "Depesza PAP oznacza, że spółka celowa, powołana do zrealizowania #DwieWieżeKaczyńskiego wykorzystała do faktury nielegalne oprogramowanie" - napisał Mirosław Suchoń z Nowoczesnej.

"Sprawdźcie, czy biuro rachunkowe nie ma tej licencji"

"Jezusku... To już nawet PAPinformacje przeciwko prezesowi?" - drwi Kamil Durczok.

Sprawa z rzekomo pirackim oprogramowaniem jest tym ciekawsza, że, jak zwracają uwagę niektórzy komentujący, spółka Nuneaton nie musiała mieć tej licencji, bo faktura mogła zostać wystawiona przez zewnętrzne biuro rachunkowe. "Mega poważny zarzut. tak z litości podpowiem: sprawdźcie, czy biuro rachunkowe wystawiającej fakturę pani Karoliny Kozłowskiej też nie ma tej licencji" - skomentował Mikołaj Wojcik z "Faktu".

"PILNE! Ze skanu faktury zamieszczonego w GW wynika, że faktura została wystawiona na papierze ze sklepu przy Grzybowskiej. Jak dowiedziała się PAP od pani Danuty, sprzedawczyni w tym sklepie, żaden Austriak nie kupował u niej nigdy papieru. To by było na tyle. Można się rozejść" - ironizuje Maciej Sonik, samorządowiec.

Władze Srebrnej: Nie dostaliśmy faktury

Tymczasem kwestii faktury odniosły się władze spółki Srebrna. Faktura wystawiona przez firmę Nuneaton, a opublikowana dziś przez media, nie została doręczona spółce Srebrna i nie była księgowana - poinformowała prezes spółki Małgorzata Kujda. W oświadczeniu, otrzymanym przez Polską Agencję Prasową, czytamy, że Srebrna kwestionuje jakiekolwiek roszczenia ze strony austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera. Z kolei portal money.pl nieoficjalnie podaje, że biznesmen w poniedziałek zostanie przesłuchany przez prokuraturę.