Poranna rozmowa Gazeta.pl z Joanną Muchą (7.02.2019)

- Jak Robert Biedroń mówi "to nie jest moja wojna", to ja mu mówię "nie wierzę Ci". Bo jemu jest jeszcze dalej od PiSu niż nam - powiedziała Joanna Mucha, posłanka PO, w Porannej rozmowie Gazeta.pl.
Zobacz wideo

Gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl była posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Mucha. Jednym z poruszonych tematów było stworzenie przez Roberta Biedronia nowej partii o nazwie Wiosna.

"Robert Biedroń, chce być tym trzecim, który skorzysta"

Robert Biedroń w rozmowie z "Super Expressem" zdradził swój plan, który zakłada stworzenie koalicji z PO po wygranych wyborach oraz objęcie urzędu premiera przez niego, a wicepremiera przez Grzegorza Schetynę.

- Robert zbyt zapędza się w planach, kto kim będzie. Powinien jeszcze poczekać. Cały czas uważam, że powinniśmy pójść razem do wyborów, najlepiej jednych i drugich, ale najważniejsze są te jesienne - skomentowała wypowiedź lidera Wiosny Joanna Mucha.

- Robert Biedroń marketingowo wykorzystuje powiedzenie "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta", i on chce być tym trzecim, który skorzysta. Tylko niestety może być tak, że on skorzysta, ale Polska przegra. I tego ludzie mu już nie wybaczą - stwierdziła. - Jeśli będzie tak, że przez niego powtórzy się wariant z 2015 roku, to swojego programu nawet na milimetr nie zorganizuje. I to sobie musi uświadomić. To nie jest czas, żeby swoją ambicję i swoje ego eksponować, tylko żeby pochować swoje ambicje do kieszeni i działać razem - powiedziała posłanka.

Dodała, że nie wierzy w słowa Roberta Biedronia, że wojna z PiS "to nie jest jego wojna", bo jemu "jest jeszcze dalej od PiS-u niż nam". - Mamy niezwykle podobny program. Idąc razem, wzmacniamy szanse na realizację tego programu - dodała.

Joanna Mucha o "taśmach Kaczyńskiego": Nikt tego nie wyjaśni

Według Joanny Muchy sprawa "taśm Kaczyńskiego" nie zostanie rozwiązana. - W dzisiejszym państwie PiS nikt nie wyjaśni, czy biznesowa działalność Jarosława Kaczyńskiego stoi w konflikcie z wykonywaniem mandatu posła - stwierdziła. - Będziemy mieć pierwszy próg w postaci policji, drugi próg w postaci prokuratury. CBA, które jest kontrolowane przez Jarosława Kaczyńskiego nie będzie kontrolowało Jarosława Kaczyńskiego - dodała.

Zaznaczyła, że również Telewizja Publiczna zniekształca przekaz i przedstawia sprawę taśm jako "coś chwalebnego". 

"PiS próbuje napisać historię na nowo"

W rozmowie poruszony został również temat obchodów zbliżającej się 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku. - Premier powiedział, że będziemy wspólnie świętować tę wielką rocznicę. Niestety ostatnie wypadki wokół Europejskiej Centrum Solidarności pokazują, że możemy mieć znowu do czynienia z zupełnie rozdzielnym świętowaniem - powiedziała posłanka.

Według niej, "PiS próbuje napisać historię na nowo, historię, która się nie wydarzyła". - To nie może się spotkać z jakąkolwiek akceptacją z naszej strony i ze strony ludzi, którzy pamiętają ten czas - podkreśliła.

Joanna Mucha zdradziła również, że skierowała do premiera Mateusza Morawieckiego interpelację z zapytaniem, jak planowane są obchody tej rocznicy, na ile będą one podobne do obchodów 100-lecia niepodległości i jak są one koordynowane. Posłanka czeka na odpowiedź.

Zobacz wideo