Szefowie służb odpowiadają na zeznania Nowaczyka. "Znieważające pomówienia"

Mariusz Kamiński, Ernest Bejda i Maciej Wąsik zareagowali na ostatnie zeznania Roberta Nowaczyka, mecenasa od spraw reprywatyzacji. Zaprzeczyli jego relacjom, wskazując na inny przebieg kontaktów Jakuba R. z CBA oraz zapowiedzieli, że "żadne oszczerstwa nie zmniejszą" ich determinacji w zwalczaniu przestępców.
Zobacz wideo

Minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, jego zastępca Maciej Wąsik i szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernest Bejda wydali oświadczenie w sprawie zeznań mecenasa Roberta Nowaczyka.

Adwokat, jeden z podejrzanych w sprawie reprywatyzacji w Warszawie, powiedział 31 stycznia przed komisją weryfikacyjną, że Centralne Biuro Antykorupcyjne doprowadziło do zatrudnienia Jakuba R. w warszawskim magistracie. Według Nowaczyka miał on tam załatwić sprawę roszczeń do działki przy ulicy Srebrnej 16. Nowaczyk zeznał też, że Mariusz Kamiński miał nadużywać alkoholu w czasie spotkań z Jakubem R.

Bejda, Wąsik i Kamiński odpowiadają Nowaczykowi

Autorzy oświadczenia twierdzą, że Jakub R. jest autorem pomówień pod ich adresem. Napisali, że Maciej Wąsik znał Jakuba R.i jego rodziców z czasów studiów, a z jego bratem Marcinem R. uczęszczał do tej samej klasy w szkole średniej, a następnie studiowali na tym samym kierunku na Uniwersytecie Warszawskim. Natomiast Mariusz Kamiński nigdy nie utrzymywał bliskiej znajomości z Jakubem R. i jego rodziną.

Oświadczenie głosi, że w maju 2016 roku, gdy w mediach pojawiły się materiały dotyczące nieprawidłowości przy reprywatyzacji działki przy Chmielnej 70, Jakub R. zgłosił się do znanego mu funkcjonariusza CBA z ofertą podjęcia niejawnej współpracy. 

Funkcjonariusze uznali, że jedynym motywem tej decyzji była chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej. Autorzy oświadczenia podkreślają, że były dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami w urzędzie miasta Warszawy, Marcin Bajko, zeznał, iż zatrudnienie Jakuba R. wynikało z ich znajomości.

Jakub i Marcin R. mieli proponować CBA "haki"

W oświadczeniu zacytowano odręczną notatkę, jaką Jakub R. miał złożyć w 2017 roku, w trakcie pobytu w areszcie. Deklaruje w niej, że może podać informacje obciążające ówczesną prezydent Warszawy, Hannę Gronkiewicz-Waltz, w zamian za uwolnienie jego i jego rodziców. Podobną propozycję miał złożyć Maciejowi Wąsikowi brat Jakuba R. 

Jak twierdzą autorzy oświadczenia, w związku z odrzuceniem przez CBA i prokuraturę tych propozycji, 10 października 2017 roku Jakub R. złożył do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Mariusza Kamińskiego, Maciej Wąsika, Ernesta Bejdę i jednego z funkcjonariuszy CBA. Prokuratura wszczęła postępowanie karne, które 20 kwietnia 2018 roku zostało umorzone z powodu braku cech przestępstwa.

Jak podkreślają autorzy oświadczenia, Robert Nowaczyk, składając zeznania przed komisją weryfikacyjną 31 stycznia, kilkakrotnie podkreślał, że jego wiedza pochodzi ze słyszenia od Jakuba R. 

"Sam nigdy nie był świadkiem "ani rozmowy Jakuba R. z funkcjonariuszami CBA, ani też innych sytuacji opisywanych przez niego szeroko przed Komisją", a związanych z Mariuszem Kamińskim, Maciejem Wąsikiem czy Ernestem Bejdą.

"Stanowczo oświadczamy, że oszczerstwa nie zmniejszą naszej determinacji"

Jak czytamy w oświadczeniu, przedstawianie informacji w taki sposób chroni go przed ewentualną odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań. Wcześniej, podczas zeznań w prokuraturze, Robert Nowaczyk nie wspominał o swej wiedzy dotyczącej rzekomych przestępczych działań wymienionych osób.

"Podczas składanych zeznań przed komisją, transmitowanych przez środki masowego przekazu, rozpowszechnił on ponadto nieprawdziwe, znieważające pomówienia dotyczące Mariusza Kamińskiego - również zasłyszane od Jakuba R." - czytamy w oświadczeniu.

Wszelkie pomówienia i naruszenia dóbr osobistych, powielane bezrefleksyjnie przez niektóre media, budzą nasz zdecydowany sprzeciw i spotkają się z adekwatną reakcją prawną. Stanowczo oświadczamy, że żadne znieważające nas oszczerstwa nie zmniejszą naszej determinacji w zwalczaniu przestępców, bez względu na ich znajomości czy przynależność partyjną

- oświadczyli Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Ernest Bejda.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (190)
Afera reprywatyzacyjna. Zeznania Roberta Nowaczyka. Bejda, Kamiński i Wąsik odpowiadają
Zaloguj się
  • lesnojeziorska

    Oceniono 51 razy 51

    Ale czemu znieważające? Całowanie psa na czworakach po pijanemu nadaje postaci szczurka Kamińskiego taki bardziej ludzki wymiar, można rzec, nawet ją ociepla.

  • cezaryk

    Oceniono 49 razy 49

    Jest jakiś limit prezydenckiego uniewinnienia?
    Bo ci bardzo mili panowie (czytamy mili panowie, rozumiemy „te kochane członki”) mogą go bardzo szybko wyczerpać.

  • sailor2016

    Oceniono 43 razy 43

    Niech Kamiński i reszta patoli uważa na słowa bo zaraz mogą się ukazać w sieci nagrania z tych imprez albo zdjęcia. Ktoś taki jak Nowaczyk chyba wie co to pomówienie i czym grozi.

  • jurek4491

    Oceniono 41 razy 37

    Nowaczyk pojechał pięknie , no i jak oni mu udowodnią to że nie mówił prawdy - informacja poszła w świat i wszystko w temacie .
    Przesłuchiwany kilka razy podkreślał że zeznania składa pod przysięgą a więc trzeba mu przyznać rację i to jest wielki kłopot dla służb które oskarżał .

  • sailor2016

    Oceniono 31 razy 31

    Dowodem tego, że to pomówienia są zeznania psa.

  • falbor

    Oceniono 31 razy 31

    A ja najbardziej żałuję, że p.Jaki już więcej nie powoła mec. Nowaczyka na świadka...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX