Afera KNF. Marek Chrzanowski z dozorem policji. Zastosowano też poręczenie - 250 tys. zł

Marek Chrzanowski jest już na wolności, ale prokuratura zastosowała kilka środków zapobiegawczych. Były szef KNF ma dozór policji, zakaz kontaktu z innymi przesłuchiwanymi w aferze KNF, posłużono się wobec niego także poręczeniem majątkowym.
Zobacz wideo

Prokuratura ustaliła, jakie tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze zostaną zastosowane wobec Marka Chrzanowskiego, byłego szefa KNF - informuje RMF FM.

W piątek, 25 stycznia, Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował o tym, że Chrzanowski może opuścić areszt, mimo tego, że Prokuratura Krajowa domagała się przedłużenia tymczasowego aresztu. Były szef Komisji Nadzoru Finansowego wyszedł na wolność w sobotę.

Prokuratura wobec Chrzanowskiego zastosowała poręczenie majątkowe - 250 tys. zł, oprócz tego były szef KNF ma też nadzór policji. Ma zgłaszać się do najbliższej komendy dwa razy - jednak nie doprecyzowano, czy tygodniowo, czy też miesięcznie. Chrzanowski ma też zakaz kontaktowania się z osobami, które były przesłuchiwane w sprawie afery KNF.

Chrzanowskiemu nie zabrano natomiast paszportu, ponieważ prokuratura stwierdziła, że nie ma powodów, by podejrzewać, że ten może uciec z kraju.

Afera KNF. Zatrzymanie Chrzanowskiego

Zatrzymanie Chrzanowskiego w listopadzie było efektem publikacji "Gazety Wyborczej". Dziennik opublikował zapisy rozmowy ówczesnego szefa KNF z właścicielem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim. Chrzanowski podczas rozmowy z nim miał mu złożyć propozycję korupcyjną. Rozmowę tę biznesmen nagrał i skierował zawiadomienie do prokuratury.

Chrzanowskiemu prokuratura postawiła zarzut przekroczenia uprawnień, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o: