Beata Mazurek: Nie ma planów, by stawiać Kwiatkowskiego przed Trybunałem Stanu

Beata Mazurek zaprzecza doniesieniom "Rzeczpospolitej", jakoby szef NIK Krzysztof Kwiatkowski miał stanąć w tym roku przed Trybunałem Stanu. "W naszej ocenie Kwiatkowskiego PO powinna skłonić do rezygnacji z funkcji" - napisała.
Zobacz wideo

Wniosek o postawienie Krzysztofa Kwiatkowskiego przed Trybunałem Stanu złożył w poprzedniej kadencji Ryszard Kalisz. Postępowanie ruszyło w 2017 r. Według źródeł "Rzeczpospolitej" szef NIK może zostać pociągnięty do odpowiedzialności konstytucyjnej jeszcze przed jesiennymi wyborami. Twierdzi tak jeden z anonimowych informatorów dziennika oraz Paweł Grabowski z Kukiz'15. -  Absolutnie jest możliwe, by komisja skończyła postępowanie do końca kadencji, a wniosek trafił pod głosowanie na sali plenarnej. Komisja zbiera się praktycznie co posiedzenie Sejmu - stwierdził Grabowski.

Doniesienia dziennika skomentowała Beata Mazurek. "Nie ma planów by stawiać szefa NiK K. Kwiatkowskiego przed Trybunałem Stanu. Jego sprawa jest sprawą dla sądu. W naszej ocenie Kwiatkowskiego PO powinna skłonić go do rezygnacji z funkcji" - napisała rzeczniczka rządu.