Komunikat Polskiej Grupy Zbrojeniowej w sprawie zatrzymań byłych pracowników MON i PGZ

Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że współpracuje ze wszystkimi służbami i organami ścigania, które prowadzą postępowanie w sprawie zatrzymań byłych pracowników MON i PGZ. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało sześć osób, które powoływały się na wpływy w MON. Wśród zatrzymanych jest m.in. b. szef gabinetu politycznego MON Bartłomiej M.
Zobacz wideo

Zatrzymani mieli doprowadzić Polską Grupę Zbrojeniową do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej". 

Jednocześnie PGZ napisała w oświadczeniu, że zarząd spółki wprowadza zmiany, które mają zapobiegać nadużyciom i nieprawidłowościom. "Wdrażany jest kompleksowy system bezpieczeństwa i zapobiegania stratom, obejmujący wszystkie podmioty Grupy Kapitałowej PGZ" - czytamy w komunikacie. PGZ przypomina, że w grudniu 2018 roku zarząd spółki przyjął Kodeks Grupy Kapitałowej, który "wprowadzi jednolite standardy zarządzania i skuteczny nadzór nad procesami biznesowymi w spółkach zależnych". Obecnie Kodeks jest wprowadzany przez rady nadzorcze i walne zgromadzenia poszczególnych spółek. "Celem podjętych działań jest profesjonalizacja działalności Grupy PGZ, której efektem będzie stworzenie sprawnie zarządzanego podmiotu" - wyjaśnia PGZ.

Wśród zatrzymanych jest były szef gabinetu politycznego MON Bartłomiej M., były członek zarządu spółki PGZ S.A. Radosław O., były parlamentarzysta Mariusz Antoni K., a także trzej byli pracownicy MON oraz spółki PGZ. Wszyscy zatrzymani zostaną przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, gdzie usłyszą zarzuty. W związku z zatrzymaniami funkcjonariusze CBA prowadzą przeszukania ponad 30 lokalizacji.

Śledztwo CBA dotyczy niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A.