Jacek Sasin o odwołaniu Kurskiego: Budziłoby to wątpliwości co do niezależności TVP

Jacek Sasin odniósł się do apelu opozycji o odwołanie ze stanowiska prezesa TVP Jacka Kurskiego. - Jest określona kadencja, na którą szef TVP jest powoływany i przerywanie jej byłoby działaniem mocno nadzwyczajnym i budzącym wątpliwości, co do niezależności tych mediów - powiedział.
Zobacz wideo

Jacek Sasin odniósł się do krytyki pod adresem TVP w rozmowie z portalem wpolityce.pl. Na pytanie, czy Mateusz Morawiecki wsłucha się w apel części opozycji o odwołanie ze stanowiska Jacka Kurskiego odpowiedział, że "premier nie jest od tego, aby decydować o tym, kto jest prezesem Telewizji Polskiej, Od tego są odpowiednie instytucje - Rada Mediów Narodowych".

Sasin o ewentualnym odwołaniu Kurskiego

- Jest również określona kadencja, na którą szef TVP jest powoływany i przerywanie jej byłoby działaniem mocno nadzwyczajnym i budzącym wątpliwości, co do niezależności tych mediów. Jest pytanie czy dzisiaj są podstawy, aby tego typu decyzje podejmować - stwierdził przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Sasin podkreślił, że dyskusja o mediach w Polsce "powinna mieć wymiar szerszy". -  nie jest tak, że TVP jest medium, które w jakiś niestandardowy sposób spełnia swoją misję, a z drugiej strony mamy media, które są znakomite i bez skazy. Trzeba oceniać całość tych działań, trzeba dostrzec, że telewizja publiczna jest dzisiaj ważnym elementem pluralizmu medialnego. Obywatele mają prawo do tego, aby móc wsłuchiwać się w różne głosy i tutaj TVP spełnia ogromną rolę - stwierdził Sasin.

Fala krytyki na telewizję publiczną spadła po materiałach, które ukazywały się po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W "Wiadomościach" 14 stycznia poświęcono sporo czasu mowie nienawiści, ale przywołano tylko wypowiedzi polityków opozycji. Ponadto wycięto z kontekstu wypowiedź Jerzego Owsiaka, co stawiało go w złym świetle. Telewizja Publiczna była krytykowana też za sposób relacjonowania samego pogrzebu Adamowicza. W związku z zastrzeżeniami co do obiektywności w Telewizji Polskiej PO podjęła decyzję o bojkocie TVP do czasu zmiany kierownictwa.