Jarosław Kaczyński na konferencji PiS: Nasze społeczeństwo jest podzielone, podział jest ostry

- Nasze społeczeństwo jest podzielone. Niestety w wielu wypadkach ten podział jest ostry, czasem prowadzi nawet do sytuacji zupełnie nadzwyczajnych. Ale jeśli zapytać o oczekiwania dotyczące przyszłości, to one są w istocie podobne - mówił Jarosław Kaczyński podczas konferencji PiS na temat polityki rozwoju.
Zobacz wideo


W sobotę Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało konferencję na temat polityki rozwoju i współpracy między rządem a samorządami. Na konferencji głos zabrali m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki

Kaczyński: Niektórym zależy, żeby w Polsce powstawały podziały

Jarosław Kaczyński rozpoczął swoje przemówienie od przywołania czasów Porozumienia Centrum, którego celem było "przyspieszenie zmian w polityce". 

- Ta partia, której Prawo i Sprawiedliwość jest kontynuatorem, ogłosiła program przyspieszenia. Dziś, chociaż nie posługujemy się tym hasłem, można powiedzieć, że bez słów dokonujemy przyspieszenia społecznego, socjalnego, gospodarczego - mówił prezes PiS. Jak dodał, jego partia "z wielkimi sukcesami dokonuje przyspieszenia w sferze społecznej i socjalnej".

Kaczyński podczas swojego wystąpienia nie nawiązał wprost do śmierci zamordowanego przez nożownika prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Przyznał jednak, że polskie społeczeństwo "jest podzielone", choć stwierdził jednocześnie, że Polacy mają podobne oczekiwania dotyczące przyszłości.

- Nasze społeczeństwo jest podzielone. Niestety w wielu wypadkach ten podział jest ostry, czasem prowadzi nawet do sytuacji zupełnie nadzwyczajnych. Ale jeśli zapytać (Polaków - red.) o oczekiwania odnoszące się do przyszłości, to one są w istocie podobne, ogromna większość Polaków chce szybkiego postępu poziomu ekonomicznego - mówił.

Prezes PiS dodał również, że "niektórym bardzo zależy, żeby w Polsce powstawały emocjonalne podziały". Powołał się na badania, które - jak twierdził - dowodzą, że Polacy są "racjonalni".

- Nasze społeczeństwo jest racjonalne, badania wykazują, że jest racjonalne. I ten podział, który niektórzy tworzą, jest tworzony celowo i jest w dużej mierze sztuczny - podkreślił.

"Żeby Polakom żyło się lepiej, dostatniej"

Jarosław Kaczyński mówił o konieczności zacieśnienia współpracy rządu ze wszystkimi samorządami w kraju i o "pracy ponad podziałami", która ma poprawić sytuację wszystkich Polaków.

 Chcę, by Polakom żyło się lepiej, dostatniej. Bo to, co na Zachodzie jest dobre, to wysoki poziom życia. Żeby to szybko przychodziło do naszego kraju. I my dzisiaj jesteśmy na tej drodze
Idźmy do przodu razem, a będziemy mieć poczucie wspólnego sukcesu, a przede wszystkim będziemy mogli powiedzieć, że dobrze przysłużyliśmy się ojczyźnie

- mówił Kaczyński.

Prezes PiS stwierdził też, że "żeby dobrze rządzić, nie trzeba być geniuszem", ale "przede wszystkim trzeba być kompetentnym i uczciwym". Podkreślał również, że władza nie musi demoralizować, jeśli jest nad nią sprawowana kontrola.

Nigdzie nie można tworzyć władzy niekontrolowanej. Jest takie stare, dziewiętnastowieczne powiedzenie, że każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie
Otóż władza niekontrolowana staje się w jakiejś mierze władzą absolutną i ona rzeczywiście demoralizuje. Ale władza nie musi demoralizować

- mówił.

Morawiecki: Polacy oczekują współpracy ponad podziałami

Po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego głos na konferencji zabrał premier Mateusz Morawiecki. 

- Współpraca ponad podziałami politycznymi jest tym, czego oczekują od nas Polacy i czego potrzebuje dziś Polska - mówił.

Premier podkreślił, że na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, z którego właśnie wrócił, głównym z tematów były właśnie sprawy społeczne i dotyczące wyrównywania szans, co jest też jednym z priorytetów polskiego rządu. Powiedział również, że "wraz z siłą polskiej gospodarki rośnie znaczenie Polski na arenie międzynarodowej", co również było "widoczne podczas rozmów w Davos". 

- Dobry klimat do rozwoju gospodarczego tworzy się poprzez bliską współpracę pomiędzy różnymi szczeblami administracji publicznej, ale też odpowiednią strategię, która prowadzi do tego, żeby te różnice do pewnego stopnia przynajmniej można było jak najszybciej wyrównywać - mówił Morawiecki. 

Więcej o: