"Konkurenci to nie są wrogowie". Premier podsumował spotkanie z opozycją. Jest porozumienie

- Konkurent polityczny, oponent, to nie jest wróg. Trzeba umieć rozmawiać - mówił premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z przedstawicielami partii politycznych. Premier wskazał, że strona rządowa doszła do konsensusu z przedstawicielami opozycji w kilku kwestiach.
Zobacz wideo

W piątek przed godz. 18 zakończyło się spotkanie premiera, członków rządu (ministra sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji oraz zdrowia) a także przedstawicieli partii politycznych, podczas którego omawiano zmiany w prawie po tragedii w Gdańsku, gdzie doszło do zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza, zaatakowanego przez Stefana W.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny, Zbigniew Ziobro zaraz po spotkaniu powiedział dziennikarzom, że członkowie rządu debatowali o zmianach w kodeksie karnym oraz w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego. - Na poziomie eksperckim te prace powinny się toczyć - wskazał.

Zanim odbyła się konferencja prasowa premiera po spotkaniu, poseł PSL Piotr Zgorzelski, uczestnik spotkania, zdążył dotrzeć do TVN24, by na antenie opowiedzieć o tych rozmowach. Polityk jednak ograniczył się do ogólnikowych podsumowań, jak np. stwierdzeń, że gdy nie ma kamer to "teatr i emocje trochę opadają". 

Zgorzelski dodał, że w zakresie tych proponowanych zmian swój udział powinny mieć też organizacje pozarządowe.

Konferencja Mateusza Morawieckiego

Później odbyła się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego, na której podsumował te rozmowy. Co więcej, jak przekazała Kancelaria Premiera, szef rządu chwilę wcześniej odbył też krótkie spotkanie z szefem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

Mateusz Morawiecki powiedział, że cieszy się z tego, że odbyło się to spotkanie i podziękował wszystkim, którzy się na nim pojawili. - Ze zbrodnią z 13 stycznia wiąże się kwestia następująca: W jaki sposób zapobiegać takim przypadkom w przyszłości, kiedy osoba chora psychicznie, kryminalista, recydywista, wychodzi na wolność - mówił.

Premier dodał, że poprosił szefów resortów zdrowia, sprawiedliwości i SWiA o propozycje, które zapobiegną takim sytuacjom w przyszłości.

Poprosiliśmy przedstawicieli klubów parlamentarnych, by zaproponowali swoich ekspertów, organizacje pozarządowe. (...) Wypracowanie odpowiedniego konsensusu wokół tej sprawy jest bardzo ważnym tematem. Zapewniam, mam nadzieję po tym spotkaniu, wypracujemy wspólnie z opozycją regulacje prawne, które przyczynią się do poziomu bezpieczeństwa

- powiedział szef rządu. Dodał, że atmosfera tego spotkania była dobra, a inni uczestnicy także zgłaszali swoje propozycje, choć nie na wszystkie przystała strona rządowa.

Konkurent polityczny, oponent, to nie jest wróg. Trzeba umieć rozmawiać. Trzeba zarówno w tym świecie politycznym, jak i świecie mediów

- stwierdził Mateusz Morawiecki. Podkreślił przy tym, że zgodził się np. z wnioskiem PSL o to, by na najbliższym posiedzeniu Sejmu przedstawić informacje na temat dotychczasowych ustaleń ze śledztwa dotyczącego zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Z innych postulatów, na które przystała strona rządowa, był ten PO, aby w rodzina Adamowicza miała dostęp do akt śledztwa, a w dalszym etapie postępowania pojawił się oskarżyciel posiłkowy.

Neumann o spotkaniu: Bez przełomu, jest jeden uzysk

Sławomir Neumann, sekretarz PO, powiedział po spotkaniu, że premier "stanął po stronie Telewizji Publicznej", dodając przy tym, że w sprawie TVP nie było żadnego porozumienia. - Sprawę w imieniu PiS zamknął marszałek Terlecki, który uważa, że ta telewizja jest wyjątkowo pluralistyczna - mówił.

- Spotkanie nie zakończyło się przełomem, niczym istotnym, poza tym, że chcemy walczyć dobre przepisy. Różnimy się jednak w ocenie tego, co wydarzyło się przed 13 stycznia, jest potrzeba dalszych rozmów - ocenił Neumann.

Polityk PO przyznał jednocześnie, że pozytywem spotkania jest zgoda premiera i prokuratora generalnego, by w śledztwie wziął udział pełnomocnik rodziny Pawła Adamowicz.

To jest na pewno uzysk z tego spotkania, wszystko inne to tylko słowa. Mam nadzieję, że drugim elementem dobrej woli ze strony rządu będzie wznowienie kilkunastu spraw dotyczących ataków na osoby protestujące w marszach czy obrażane, zaszczuwane przez różnych hejterów

- mówił.

Więcej o: