Morawiecki wypowiedział się nt. konsultacji w Sejmie. "To obustronne wyciągnięcie ręki"

- To spotkanie jest nowym otwarciem, wyciągnięciem ręki obustronnym w tej konkretnej sprawie, co nie znaczy, że opozycja nas przestaje krytykować, a my nie walczymy o swoje racje - powiedział Mateusz Morawiecki, odnosząc się do piątkowego spotkania w Sejmie.
Zobacz wideo

W piątek o 15.30 w Sejmie odbędzie się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów parlamentarnych i kół poselskich. Tematem rozmowy będą zaproponowane zmiany prawa, które mają w przyszłości zapobiegać wydarzeniom takim jak atak na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i jego śmierć.

Morawiecki: To poważny problem

- Przede wszystkim spodziewam się tego, że będziemy mogli normalnie porozmawiać o kilku projektach i cieszę się, że część opozycji pozytywnie odpowiedziała na to spotkanie - powiedział premier w rozmowie z portalem 300POLITYKA i WP. - To poważny problem, z którym musimy się zmierzyć, w jaki sposób wypracować zasady funkcjonowania osób, które mogą być niebezpieczne dla społeczeństwa. Jednocześnie według wszelkich prawideł wykonywania wyroków czy odbywania kary, którą sąd wymierzył, te osoby mają już prawo wrócić na łono społeczeństwa - zaznaczył Mateusz Morawiecki.

- To problem, z którym teraz niestety, w tak smutny, nieszczęśliwy sposób, zetknęliśmy się i trzeba znaleźć sposoby zapobiegania takim sytuacjom w przyszłości - dodał polityk.

"Nie przestaniemy walczyć o swoje racje"

Jak podkreślił Mateusz Morawiecki, ma swoje wyrobione zdanie na temat zachowania "poszczególnych aktorów sceny politycznej". Przypomniał też, że Polska rozwija się jako demokracja od 30 lat, odkąd odbyły się obrady Okrągłego Stołu. - Ucząc się tej demokracji, wolności, zasad współdziałania w społeczeństwie, warto sięgać po nowe metody i to spotkanie jest takim nowym otwarciem, wyciągnięciem ręki obustronnym w tej konkretnej sprawie, co nie znaczy, że opozycja nas przestaje krytykować, a my nie walczymy o swoje racje - podsumował.

Więcej o: