Biedroń chce powołania Komisji Prawdy i Pojednania, by rozliczyć PiS. "Jak po zniesieniu apartheidu"

Robert Biedroń zdradził, w jaki sposób będzie rozliczał PiS za ich rządy, - Powołam Komisję Prawdy i Pojednania na wzór tej, która powstała w RPA po zniesieniu apartheidu - stwierdził polityk. Dodał, że osoby winne nadużywania prawa będzie chciał postawić przed Trybunałem Stanu.
Zobacz wideo

Robert Biedroń udzielił wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej", mówił m.in. o swoich poglądach na politykę czy mowie nienawiści. Autorka rozmowy Magdalena Rigamonti przypomniała Biedroniowi, że należał do ugrupowania Janusza Palikota, a ten swego czasu powiedział, że należy "wypatroszyć Jarosława Kaczyńskiego". Biedroń zapewniał, że protestował przeciwko tym słowom, ale nadal należał do jego klubu parlamentarnego, bo "wierzył w ten projekt".

Biedroń chce Trybunału Stanu dla polityków PiS

Polityk został zapytany w pewnym momencie, w jaki sposób będzie chciał doprowadzić do pojednania w polskiej polityce po tym, jak już dojdzie do władzy. - Najpierw powołam Komisję Prawdy i Pojednania na wzór tej, która powstała w RPA po zniesieniu apartheidu - stwierdził i dodał: - Chciałbym, by zostały wyjaśnione wszystkie przypadki nadużycia prawa, złamania konstytucji przez PiS i żeby osoby za to odpowiedzialne postawiono przed Trybunałem Stanu - dodał.