Ministerstwo sprawiedliwości awansowało sędziego po wyroku dyscyplinarnym

Ministerstwo sprawiedliwości wydelegowało do Sądu Okręgowego w Krakowie sędziego, który ma na swoim koncie "dyscyplinarkę" - podaje OKO.press. Sędzia miał pokonać ośmiu innych kandydatów.
Zobacz wideo

Sędzia Przemysław Wypych z Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy otrzymał z ministerstwa sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry delegację do orzekania w Sądzie Okręgowym w Krakowie - podaje OKO.press.

Jak zwraca uwagę portal, delegacja ma potrwać rok, później ma zapaść decyzja co do ewentualnego stałego awansu. O miejsce w krakowskim Sądzie Okręgowym ubiegało się ośmiu innych sędziów.

Według OKO.press, sędzia Wypych w 2015 r. został uznany przez sąd dyscyplinarny przy Sądzie Najwyższym za winnego dwóch przewinień dyscyplinarnych. Otrzymał dwa upomnienia. Jedno z przewinień miało dotyczyć dodatkowego zatrudnienia, którego sędzia podjął się bez zawiadomienia prezesa sądu. Dodatkowo, sędzia Wypych miał nie sporządzić w terminie uzasadnień do kilkudziesięciu spraw.

Środowisko sędziowskie przeciwne nominacji

Jak informował w listopadzie portal Onet.pl, Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie wydało negatywną opinię dotyczącą decyzji resortu Ziobry ws. sędziego Przemysława Wypycha.

- To wygląda tak, jakby Ministerstwo po prostu śmiało nam się w twarz, wybierając osobę, o której Kolegium Sądu wyraziło tak negatywną opinię. Nie wiem, jak mamy to traktować, ale wygląda na to, że taka negatywna opinia środowiska sędziowskiego dla Ministerstwa staje się najlepszą rekomendacją dla danego kandydata. To jest kuriozalne - komentował Onetowi jeden z sędziów.

Rzecznik resortu Jan Kanthak w rozmowie z portalem przekonywał, że "w obecnej chwili praca sędziego jest bez zarzutu i wysoko oceniana".

Zobacz wideo