Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich apeluje do TVP o przywrócenie Rachonia. "Animacja była satyrą"

Centrum Monitoringu Wolności Pracy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zaapelowało do władz TVP o przywrócenie do pracy Michała Rachonia i wydawcy programu "Minęła 20". Wcześniej obaj zostali odsunięci od obowiązków po wyemitowaniu na antenie stacji skandalicznej "dobranocki" krytykującej Jerzego Owsiaka i WOŚP.
Zobacz wideo

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP opublikowało oficjalne oświadczenie, w którym zwraca się do kierownictwa TVP z apelem o przywrócenie do pracy prowadzącego program "Minęła 20" Michała Rachonia i wydawcy programu Krystiana Krawiela.

Apel o przywrócenie Michała Rachonia. "Animacja była satyrą polityczną"

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nazywa odsunięcie Rachonia i Krawiela od obowiązków "dokuczliwą karą" i argumentuje, że kontrowersyjna animacja autorstwa Barbary Pieli wyemitowana w programie "Minęła 20", była satyrą polityczną i posługiwała się "środkami wyrazu charakterystycznymi dla tego gatunku".

Ocena tej animacji nie powinna być powodem do działania przeciwko dziennikarzom, a takim jest pozbawienie ich możliwości wykonywania zawodu w mediach publicznych
Animacja, która stała się przyczyną tak dokuczliwej dla dziennikarzy kary, jest bowiem satyrą polityczną, posługuje się więc środkami wyrazu charakterystycznymi dla tego rodzaju gatunku wypowiedzi publicznej i ocenianie jej wymowy według kryteriów dziennikarskiej publicystyki jest błędem

- czytamy w oficjalnym oświadczeniu Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Jolanta Hajdasz, która podpisała się pod oświadczeniem, wskazuje również, że "tak opresyjne dyscyplinowanie dziennikarzy psuje debatę publiczną i może zagrażać realizacji zasady wolności słowa".

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w apelu do TVP przytacza również zasługi dziennikarskie Michała Rachonia, przypominając, że były prowadzący programy "Minęła 20" i "Woronicza 17" jest "dziennikarzem i publicystą od 2012 roku", a jego teksty regularnie ukazują się m.in. w Gazecie Polskiej i Gazecie Polskiej Codziennie. 

W oświadczeniu czytamy również, że w 2016 roku Rachoń był laureatem Nagrody Głównej Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za przeprowadzenie relacji na żywo w TV Republika ze złożenia zeznań przed sądem przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, który był świadkiem w tzw. aferze marszałkowej.

Michał Rachoń odsunięty od obowiązków

Pod koniec zeszłego tygodnia kierownictwo Telewizyjnej Agencji Informacyjnej podjęło już decyzję o zawieszeniu Michała Rachonia i odsunięciu go od prowadzenia dwóch programów na antenie TVP: "Minęła 20" i "Woronicza 17". Od obowiązków odsunięto również Krystiana Krawiela, wydawcę programu. 

Decyzja kierownictwa TAI ma związek z odcinkiem programu z 10 stycznia, w którym wyemitowano karykaturalną animację autorstwa Barbary Pieli o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Sugerowano w niej między innymi, że Jerzy Owsiak działa na zlecenie Hanny Gronkiewicz-Waltz, do której trafiają pieniądze z kwest. Animacja była zatytułowana "Metoda 'na siema'", co nawiązywało do określeń metod stosowanych przez oszustów. Jeden z banknotów Owsiaka miał dorobioną gwiazdę Dawida. 

Po wybuchu skandalu autorka animacji zadeklarowała, że wycofuje się z tworzenia kolejnych "plastusiowych" produkcji dla TVP. "Ja mam gdzieś te TV, nie wracam! Sami zniszczyli młot na lewaków" - stwierdziła Piela. 

Z kolei Jerzy Owsiak skomentował "dobranockę" Pieli słowami:

To boli, bo jestem z tego pokolenia, które widziało, jak kiedyś można było zeszmacić ludzi, jak można było o nich pisać co tylko ślina na język przyniosła. Taki film oglądają moi bliscy, widzą go moje wnuczki. Nie życzę nikomu, aby na swoją klatę brał tak nieprawdopodobny jad, jaki z tego filmu się sączył

- powiedział.

Więcej o: