Posłowie pokłócili się w studiu o węgiel. Cimoszewicz do Gryglasa: Czy pan na głowę upadł?

Gorąco było w publicystycznym programie Superstacji. Zbigniew Gryglas zarzucił Tomaszowi Cimoszewiczowi obronę niemieckich interesów. Poseł PO nie zdołał utrzymać nerwów na wodzy. Powiedział, że pozwałby Gryglasa, ale po obniżce pensji posłów "nie stać na dobrych prawników".
Zobacz wideo

Posłowie starli się w programie "Debata Grzegorza Łaguny" w Superstacji. - Pan broni Niemiec, ja bronię polskich interesów, w tym pewnie się różnimy - powiedział podczas dyskusji o energetyce poseł PiS Zbigniew Gryglas. Odpowiedź Tomasza Cimoszewicza z PO była na początku spokojna. -To jest coś, co co mógłbym pana pozwać, ale tak obniżyliście nasze pensje, że nas nie stać na dobrych prawników - powiedział.

Cimoszewicz: Jak pan śmie?!

Chwilę później mówił już ostrzejszym tonem. - Jak pan śmie w ogóle mówić do polskiego posła, że broni interesu Niemiec? Na jakiej podstawie pan wysnuł takie wnioski? Ja powiedziałem, że Niemcy korzystają w tak dużej ilości ze źródeł odnawialnych, a pan mówi, że ja reprezentuję niemieckie interesy. Czy pan na głowę upadł, panie pośle? - powiedział poseł.

Cimoszewicz przypomniał Gryglasowi, że to PiS importuje więcej węgla z Rosji. - Mogę powiedzieć, że reprezentujecie interesy rosyjskie. Jakim cudem dwukrotnie wzrósł import rosyjskiego węgla? - dopytywał. Gryglas import rosyjskiego węgla tłumaczył "nieudaną restrukturyzacją górnictwa", która doprowadziła do tego, że "czasowo jest niezbędny import". - Ale import dokonywany jest głównie do ciepłownictwa - stwierdził.

Ciąg dalszy na Twitterze

Grzegorz Łaguna opublikował fragment nagrania na Twitterze, tam też przeniosła się dyskusja, a właściwie słowna przepychanka posłów. Gryglas zamieścił w komentarzu zdjęcie, mające ilustrować "blackout i 20 stopień zasilania", do którego doszło w 2015 r., za rządów PO-PSL. Zdjęcie jednak przedstawiało panoramę Nowego Jorku, co szybko wychwycił Cimoszewicz. "Na zdjęciu, chłopie, masz wieże WTC zburzone po 9.11" - napisał. "Spokojnie to tylko ilustracja. Szczęśliwie przegraliście wybory w 2015 i przegracie je także w 2019" - odpowiedział na to Gryglas. Cimoszewicz nie odpuszczał i stwierdził, że jego oponent "dzięki szczęściu wślizgnął się do Sejmu z Petru". "Dzisiaj żadnego z Was nie ma w Nowoczesnej. Może lepiej nie baw się w proroka" - stwierdził poseł PO.