"Hakerzy Putina" wiązani z GRU znów się uaktywnili. Nieudana próba uderzenia w polskie MSZ i MON

W połowie listopada grupie hakerów APT28 wiązanej z rosyjskim GRU nie powiódł się atak na polskie MSZ i MON - opisuje "Rzeczpospolita".

Grupa o kryptonimie APT28, znana też jako Sofacy i Fancy Bear, to hakerzy często wiązani z GRU (rosyjski Główny Zarząd Wywiadowczy) przez ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa. Co za tym idzie, często wiąże się ich bezpośrednio z Władimirem Putinem, prezydentem Rosji.

Hakerzy włamali się m.in. do niemieckiego parlamentu, oskarża się ich także o ingerowanie w wybory w USA (ataki na Partię Demokratyczną i jej kandydatkę Hillary Clinton).

"Sukcesy" były więc spektakularne, jednak APT28 (najprawdopodobniej) nie dało rady sforsować polskich zabezpieczeń lub też po prostu polscy urzędnicy bardziej poważnie traktują procedury bezpieczeństwa.

Nieudany atak APT m.in. na MSZ i MON

"Rzeczpospolita" opisuje kulisy ataku m.in. na strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

Urzędnicy resortów w połowie listopada otrzymali serię e-maili z załącznikami, które imitowały oficjalne dokumenty. Po ich otwarciu pojawiał się komunikat, że powstały w poprzedniej wersji edytora tekstowego i należało kliknąć w odpowiednim miejscu, by je "poprawnie" otworzyć. To była oczywiście przynęta, na którą się nie złapano.

Atak nie był skuteczny, został natychmiastowo wykryty oraz zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami, dzięki czemu nie wpłynął na funkcjonowanie organizacji

- odpowiedziało MSZ "Rzeczpospolitej". Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazało też, że atak miał "pewne cechy wspólne z atakami przypisywanymi grupie APT28".

"Rz" przypomina, że to nie pierwszy taki przypadek, gdy próby hakerów kończą się fiaskiem. Na przykład w 2016 roku nie udał im się atak na MSZ (wykorzystano wówczas serwer MSZ w kraju Ameryki Łacińskiej).

Więcej o:
Komentarze (110)
"Hakerzy Putina" wiązani z GRU znów się uaktywnili. Nieudana próba uderzenia w polskie MSZ i MON
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 27 razy 19

    He, he...
    Przecież KAŻDY wie że od czasów rozwiązania przez Antka Wojskowych Służb Informacyjnych i powołaniu w jego miejsce SWW i SKW, mamy NAJLEPSZY kontrwywiad wojskowy na świecie, bo oparty głównie na doświadczonych harcerzach z ZHR :-))
    Więc każdy atak ruskich hakerów to dla nich rzecz jasna pestka.

    A tak na poważnie, to średnio dwa razy w tygodniu dostaję takie e-maile na swoją skrzynkę. A to z jakąś fakturą do zapłacenia, a to z informacją od firmy kurierskiej itp.. I mimo że żaden ze mnie fachowiec od informatyki, to jakoś jeszcze ANI RAZU nie dałem się na ten tani chwyt nabrać

  • ks-t

    Oceniono 23 razy 17

    GRu nie musi atakowac polskich serwerów, mając na pasku płac zwykłych posłów i ministrów a pozostali pracują w trybie bezpartyjnych bolszewików.

  • tilow3

    Oceniono 20 razy 16

    W Niemczech czy USA ataków sowieckich hakerów nie wykryto, a u nas tak! Od razu, z miejsca i w ogóle same sukcesy.... tylko dlaczego każdy kto ma choć trochę oleju w głowie wie, że polityka totalnej pisowskiej władzy, jest zbieżna z moskiewskimi interesami! i cieszy Putina to co PiS wyprawia w świecie.

  • tumaxer

    Oceniono 20 razy 16

    Są tez inne możliwości:
    1. jakiś amator udawał, że jest z APT28
    2. Rosjanie symulowali atak, żeby utrzymać narrację, że PiS nie jest ich kolumną

  • zigzaur

    Oceniono 18 razy 14

    To naprawdę byli rosyjscy hakerzy? Toć dostęp do MON i MSZ mają znacznie prostszy bo przez agenturę na najwyższym szczeblu.

  • czechy11

    Oceniono 21 razy 13

    Za to na forum wyborczej szaleją bez ograniczeń. Cała masa teoli z PiS pieprzy jak potłuczona.

  • notremak

    Oceniono 16 razy 12

    To już w najlepszych sojuszników biją?! Po co?
    Przecież na obecne MON czy MSZ nie trzeba żadnych hakerów; i bez tego chodzą na pasku Putina (za pośrednictwem Rydzyka i Macierewicza vel Płaszczaka).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX