Protest nauczycieli. Prezes ZNP: Jeśli negocjacje z rządem będą nieudane, ogłosimy strajk

Protest nauczycieli trwa. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz powiedział o możliwej decyzji o organizacji strajku.
Zobacz wideo

- Jeśli negocjacje z rządem nie przyniosą rezultatów, to najprawdopodobniej 10 stycznia zapadnie decyzja o organizacji strajku - zapowiedział Sławomir Broniarz w rozmowie z Konradem Piaseckim dla stacji TVN24.

Protest nauczycieli może przerodzić się w strajk. Decyzja na początku stycznia

Negocjacje z rządem zaplanowano na początek stycznia. - Na 7 stycznia zaprosiłem pana premiera na spotkanie prezydium zarządu głównego, 8 stycznia jest Zespół do Spraw Usług Rady Dialogu Społecznego - powiedział Sławomir Broniarz.

Prezes ZNP zapowiedział, że jeżeli dwa dni negocjacji nie pomogą, nauczyciele będą chcieli zorganizować strajk, wybierając termin najszybszy, ale też taki, który będzie możliwie jak najdotkliwszy dla obozu rządzącego. Sławomir Broniarz poprosił rodziców o wybaczenie. - Skoro nie znaleźliśmy innych sposobów walki, skoro z rządem nie można rozmawiać, skoro rząd nam proponuje podwyżki na poziomie 80-100 zł, a jednocześnie narzuca na nauczyciela coraz to nowe obowiązki, o których mówią moje koleżanki i koledzy, to wydaje się, że tutaj te sposoby, które do tej pory zawodziły muszą być zastąpione innymi - powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. 

Moralna ocena protestu nauczycieli. Prezes NZP chce wspierać protestujących

Konrad Piasecki zapytał Sławomira Broniarza o moralną ocenę protestu nauczycieli. Gospodarz programu zauważył, że wysyp zwolnień lekarskich dla nauczycieli jest olbrzymi i nikt nie wierzy w to, że wszyscy nauczyciele po prostu zachorowali. Prezes ZNP podkreślił, że nie ma powodu, aby nie ufać nauczycielom i lekarzom, a jego obowiązkiem "jest wspierać każdego protestującego w walce o płace, a nie moralizować".

Więcej o:
Komentarze (59)
Protest nauczycieli. Prezes ZNP: Jeśli negocjacje z rządem będą nieudane, ogłosimy strajk
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 12 razy 10

    Koterski w "Dniu świra" miał rację - każda władza w tym kraju traktuje nauczyciela jak kundla.

    Ważniejszy dla kraju rydzyk i tłuste dupska "nowej elyty", które z byle powodu trza wozić rządowymi limuzynami z cesarską obstawą.

  • fiszerfish

    Oceniono 6 razy 6

    Kiedyś przejmowałem się tym co społeczeństwo mówi o nauczycielach.

    Te wszystkie gadki o 18 godzinnym tygodniu pracy, o 3 miesiącach wakacji, o leniach itp itd.
    Ale teraz mam już to wszystko gdzieś.
    Bo to nic nie zmieni. Te wszystkie wasze żale są bez sensu, bo nadciąga Armagedon w edukacji.
    Już za rok, już za dwa będą takie niedobory nauczycieli w szkołach, że matematyki będą uczyć wuefiści a języka polskiego woźny.
    I wy wszyscy, którzy teraz tak narzekacie i obrażacie nauczycieli, będziecie PROSIĆ ich na kolanach żeby łaskawie uczyli klasę waszego dziecka a nie inną, bo tylko część klas będzie miała zajęcia z nauczycielami przedmiotowymi.
    Nie ma nowych nauczycieli, nikt nie chce skorzystać z tych mitycznych 18 godzin w tygodniu, z owych nieskończonych wakacji i innych kłamstw, które nauczyciele muszą wysłuchiwać od lat.
    Średni wiek nauczyciela to 53 lata i jest to wyrok dla systemu edukacji, bo młodzi nauczyciele to tylko 3% kadry, a i tak przypuszczam, że liczą takich do 40 roku życia.
    Nie zdajecie sobie sprawy jak wielu nauczycieli marzy, żeby iść na emeryturę i dorabiać sobie w Lidlu, w sklepie, WSZĘDZIE gdzie nie ma bezczelnych dzieci, ich roszczeniowych rodziców, telefonów wieczorem w sprawie "kochanego syncia", a najbardziej nie ma upokarzającej pensji i ciągłego obrażania ze strony społeczeństwa. Mojej znajomej, która ma 59 lat i zaraz idzie na emeryturę, większość koleżanek zazdrości i nie może się doczekać kiedy zbliży się do tego wieku.
    Niejeden nauczyciel ucieknie na emeryturę wcześniejszą, bo też taką możliwość mają, dzień kiedy to wszystko się rozpadnie jest już bliski.

    Dlatego wszystkie wasze obecne wymagania i żądania("niech zaczną porządnie uczyć", "40 godzin niech pracują" itp) wobec nauczycieli NIC nie zmienią. Za kilka lat zostanie ich garstka i będziecie ich błagać żeby zechcieli uczyć wasze dziecko a nie woźny.
    Ten naród nie uczy się na błędach i nie szanuje ludzi nieagresywnych i kulturalnych, dlatego nauczyciele odchodzą w ciszy.

    Niedługo przed naszymi oczami rozegra się dramatyczny spektakl, kiedy zabraknie 30-50% nauczycieli(obecne niedobory mówią o po kilkuset w dużych miastach) i wtedy zaczniecie znowu krzyczeć: "kto do tego dopuścił?!", "gdzie są nauczyciele?!". A oni wtedy, w większości już poza zawodem albo na emeryturze, będą uśmiechać się popijając drinka i oglądając waszą panikę, bo ci sami którzy dziś plują nauczycielom w twarz za kilka lat będą gardłować w ich obronie.

    Nie szanowaliście ich latami, pluliście w twarz zarobkami i wymaganiami, zemszczą się zostawiając was sam na sam z waszymi dziećmi i ich pytaniem: "Tato, Mamo, dlaczego dopuściliście żeby matematyki uczył nas woźny i pan konserwator?"

  • ar.co

    Oceniono 12 razy 6

    Ciekawe, komu pisowski rząd kłamców i złodziei będzie chciał zabrać, żeby dać nauczycielom? Pracowników sądów usiłował przekupić kosztem sędziów, nauki o ziemi zamierza dofinansować pieniędzmi zabranymi naukom humanistycznym i społecznym. Może teraz zabierze lekarzom ("niech wyjeżdżają!"), żeby kupić spokój w matury?
    Cóż za pech, że wybory do sejmu dopiero po maturach!

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 7 razy 5

    Cytuję:
    "Prezes ZNP podkreślił, że nie ma powodu, aby nie ufać nauczycielom i lekarzom, a jego obowiązkiem "jest wspierać każdego protestującego w walce o płace, a nie moralizować".

    No więc ja ufam. Belferstwo masowo zachorowało. życzę belferstwu z całego serca szybkiego powrotu do zdrowia. I tylko nie rozumiem, czego mają dotyczyć te negocjacje. Czy coś.

  • antropoid

    Oceniono 11 razy 5

    A co się dziwić - PiSiory i edukacja?...
    To jak kaczyński i koszykówka.

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 8 razy 4

    Ciekawe, czy statystyczny nauczyciel (szary znaczy się) zadał sobie KIEDYKOLWIEK pytanie dlaczego jest tak źle odbierany społecznie... Nie że indywidualnie, ale jako całość, jako "ciało pedagogiczne"... Fantastyczne jednostki w tym zawodzie to takie promyczki, bardzo rzadkie... I one nie są podstawą do opinii "ogólnej".

    Opinia ogólna jest katastrofalna.
    Ludzie, którzy tę opinię wygłaszają - wiedzą, dlaczego to robią.
    I nie ma to nic wspólnego z "hejtem", naprawdę.
    Ciekawe, czy wie... szeregowy nauczyciel....

  • odczynnik_chemiczny

    Oceniono 10 razy 4

    Oni już strajkują od lat. Młodzież ma katastrofalne wyniki egzaminów (patrz matury), a rodzice mają wydatki na korepetycje żeby pociechy coś tam umialy. Strajkujcie dalej.........tzn chorujcie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX