Ile kosztowała naprawa rozbitego BMW, którym jechał Antoni Macierewicz? Można za to kupić nowe auto

Blisko dwa lata temu doszło do wypadku, w którym uczestniczyły dwa samochody Żandarmerii Wojskowej. W jednym z nich był Antoni Macierewicz. Służby długo nie chciały mówić o kosztach naprawy auta. Nieoficjalnie udało się jednak ustalić, że remont wyniósł 170 tys. złotych

Pod koniec stycznia 2017 roku doszło do karambolu ośmiu aut. Dwa z nich należały do Żandarmerii Wojskowej, a na siedzeniu jednego z nich siedział ówczesny szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz. Nikomu nic się nie stało, ale oba auta były mocno rozbite. 

Ile kosztował wypadek Antoniego Macierewicza?

Samochody należące do żandarmerii to BMW serii 7 i X5. Co stało się z nimi po wypadku? Jak udało się ustalić dziennikarzom Dziennik.pl, oba zostały naprawione i wróciły do służby. 

Uzyskanie informacji o tym, ile kosztowała ta naprawa, nie było jednak łatwe. Ppłk Artur Karpienko, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej, odsyła do firma ubezpieczeniowej, a ta z kolei informuje, że nie może udzielać informacji o indywidualnych spraw. 

Nieoficjalnie udało się jednak ustalić, że naprawa BMW serii 7, w którym jechał Antoni Macierewicz, kosztowała 170 tysięcy złotych

Zdaniem Krzysztofa Breizy, posła PO, który również interesował się kwestią naprawy samochodu, uważa, że Żandarmeria Wojskowa celowo nie ujawniła informacji o kosztach naprawy. - Ukrywanie kosztów przed opinią publiczną świadczy tylko o tym, że władza PiS wstydzi się swoich poczynań. Te kolumny rządowe spychające zwykłych kierowców przywołują obrazy z Moskwy - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl.

Wypadek kolumny rządowej z Antonim Macierewiczem

Przypominamy, że 25 stycznia 2017 r. w Lubiczu Dolnym koło Torunia doszło do kolizji z udziałem samochodu, w którym jechał szef MON. W kolizji uczestniczyło osiem pojazdów, w tym dwa z kolumny Żandarmerii Wojskowej. Macierewicz, który wracał z sympozjum "Oblicza dumy Polaków", zorganizowanego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, nie ucierpiał. Przesiadł się do innego samochodu i wrócił do Warszawy, gdzie jeszcze tego dnia wieczorem wziął udział w gali przyznania prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody Człowiek Wolności tygodnika "wSieci". Sprawę badała prokuratura i ustaliła, że zdarzenia było jedynie kolizją, nie wypadkiem, ponieważ nikt nie ucierpiał.

To nie jedyna kolizja kolumny żandarmerii, w którym uczestniczył w ostatnich miesiącach, Antoni Macierewicz. W maju na jednym ze skrzyżowań w Warszawie nieoznakowane BMW Żandarmerii Wojskowej, którym jechał były już wtedy minister MON, otarło się o inny pojazd. 

Więcej o: