"Zjada Horałę", "mentalny polexit". Komentarze o przesłuchaniu Jacka Rostowskiego przed komisją VAT

Trwa przesłuchanie Jacka Rostowskiego. W social mediach pojawia się coraz więcej komentarzy publicystów i polityków. Szczególnie aktywne są osoby związane z obozem rządzącym.
Zobacz wideo

Trwa posiedzenie komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT. Przesłuchiwany jest Jacek Rostowski, szef Ministerstwa Finansów w rządzie PO-PSL. Od początku trwania przesłuchania w mediach społecznych pojawiają się głosy, że przesłuchiwany Jacek Rostowski traktuje Marcina Horałę z Prawa i Sprawiedliwości jak ucznia, któremu tłumaczy, czym jest VAT. Postawa ta jest jednak oceniana w różny sposób.

Przesłuchanie Jacka Rostowskiego. W social mediach coraz więcej komentarzy

Dziennikarz Tomasz Lis stwierdził, że Rostowski "zjada" przesłuchującego go Horałę.

Dziennikarz Wiadomości TVP Michał Adamczyk ocenił, z kolei że Rostowski daje wymijające odpowiedzi, które przypominają wykład lub wypowiedzi w programie publicystycznym, a jego strategia ma na celu oczernienie Prawa i Sprawiedliwości.

Zachowanie Jacka Rostowskiego jest dla niektórych świadectwem braku kultury. Taką opinię wystawiła m.in. posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka, której nie spodobało się, to że Jacek Rostowski mówił o Jarosławie Kaczyńskim i Beacie Szydło per "pan/pani poseł". 

Krytyczny wobec postawy Jacka Rostowskiego jest także poseł Adam Andruszkiewicz, z koła poselskiego Wolni i Solidarni. 

Marcin Horała, poseł Prawa i Sprawiedliwości przesłuchujący Rostowskiego, napisał na Twitterze, że Jacek Rostowski podważa raporty Komisji Europejskiej, nazywając postawę Jacka Rostowskiego "mentalnym polexitem".