Wojciech Kwaśniak, były szef KNF, wydał oświadczenie: Postawiono mi absurdalny zarzut

Były szef KNF napisał oświadczenie, w którym odnosi się do swojego niedawnego zatrzymania i pisze wprost, że padł ofiarą zamachu na jego "dorobek zawodowy".
Zobacz wideo

Wojciech Kwaśniak, były szef KNF, został razem z sześcioma innymi osobami związanymi z tą instytucją zatrzymany 6 grudnia przez CBA pod zarzutem nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków. Kwaśniak po opłaceniu kaucji opuścił prokuraturę, po czym wydał w sprawie swojego zatrzymania specjalne oświadczenie.

Oświadczenie Wojciecha Kwaśniaka

Kwaśniak został zatrzymany, bo według śledczych członkowie KNF mieli wiedzieć, że SKOK Wołomin może mieć problemy ze spłacaniem zobowiązań wobec klientów i zwlekać z podjęciem działań w tej sprawie. Były szef KNF w swoim oświadczeniu pisze otwarcie:

W kwietniu 2014 roku padłem ofiarą zamachu na moje życie. Zamach był następstwem mojej pracy w Komisji Nadzoru Finansowego.

Po czym w dalszej części pisma podkreśla, że ostatnie wydarzenia mają podobny charakter:

Obecnie padam ofiarą zamachu na mój dorobek zawodowy oraz dobre imię.

Kwaśniak nie zgadza się z postawionym mu zarzutem:

W moim odczuciu postawiony mi absurdalny zarzut dyktują wyłącznie bieżące potrzeby polityczne i propagandowe.

Jego zdaniem zarzut jest na tyle słaby, że umorzenie jest tak naprawdę tylko kwestią czasu:

Liczę i wierzę, że w szybkim czasie zostanę całkowicie oczyszczony z bezpodstawnych zarzutów, a ich postawienie zostanie oficjalnie, publicznie przyznane jako błędne i ogłoszone przez wszystkie osoby, które ponoszą za to odpowiedzialność.

W przypadku wszystkich zatrzymanych, warunkiem zwolnienia było wpłacenie kaucji od 100 do 200 tys. zł. W rozmowie z TVN24 mecenas Jerzy Naumann powiedział, że poza kaucjami zwolnionych obowiązują "dodatkowe obostrzenia w zakresie kontaktu i pewnych dolegliwości pracowniczych".

- Nie będzie wniosków aresztowych w stosunku do nikogo - zapewnił mecenas Naumann.

Całe oświadczenie Wojciecha Kwaśniaka opublikowała Polska Agencja Prasowa.

Komentarz Ziobry w sprawie pobicia Kwaśniaka

Sprawę zatrzymania byłych szefów KNF oraz działania prokuratury w tej sprawie skomentował sam Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednej osobie, Zbigniew Ziobro. Na antenie TVP Info tak skomentował pobicie Kwaśniaka, do którego doszło 4 lata temu:

Być może Wojciech Kwaśniak został zaatakowany, bo Komisja Nadzoru Finansowego przez lata rozzuchwalała przestępców.

Przypominamy, w 2014 roku Wojciech Kwaśniak został napadnięty i ciężko pobity. Sprawcy wynajęci przez mocodawcę SKOK Wołomin zaatakowali go przed domem, a sam Kwaśniak spędził potem w szpitalu kilka miesięcy.

Do komentarza ministra Ziobry w sprawie tego ataku wypowiedział się Łukasz Olejnik z Nowoczesnej:

To nic innego jak próba usprawiedliwienia bandytów! Skandal!

Roman Imielski z "Gazety Wyborczej" poszedł dalej i stwierdził, że po takim wystąpieniu publicznym minister sprawiedliwości powinien zostać po prostu odwołany:

 Z kolei Jacek Nizinkiewicz zastanawia się:

Byli prezesi NBP o zatrzymaniu Kwaśniaka

Hanna Gronkiewicz-Waltz, Leszek Balcerowicz i Marek Belka, czyli troje byłych prezesów Narodowego Banku Polskiego, wydało oświadczenie po zatrzymaniu byłego szefa KNF Andrzeja Jakubiaka, byłego viceszefa KNF oraz ich współpracowników. Ich zdaniem całe to zajście jest rażącym naruszeniem elementarnej sprawiedliwości.

Napisali:

Działania prokuratora Adama Gołucha i jego zwierzchników rażąco kontrastują z biernością prokuratury wobec osób, które do 2013 roku odpowiadały za sytuację w układzie SKOK. Szokujące zatrzymanie przez prokuraturę ludzi, którzy zwalczali nadużycia w układzie SKOK, jest kolejnym ciosem wymierzonym w reputację Polski, a w tym zwłaszcza w organy nadzoru nad strategicznie ważnym sektorem finansowym.

W swoim oświadczeniu przypomnieli także, że KNF objęło SKOK nadzorem pod koniec 2012 roku, czyli po długich latach lekceważenia sprawy SKOK-ów przez przez PiS. Zatrzymano ludzi, którzy w krótkim czasie ujawnili jak ogromne poniesiono straty, zwłaszcza w SKOK Wołomin. Przypomnieli także o ataku na Wojciecha Kwaśniaka.

Więcej o: