Ludmiła Kozłowska pokazała zdjęcie z ambasadorem Polski w Belgii. Ten chciał wyjaśnień

Szefowa fundacji Otwarty Dialog opublikowała zdjęcie z ambasadorem Arturem Orzechowskim. "Bardzo miło poznać JE Ambasadora RP przy Belgii pana Artura Orzechowskiego i wspólnie śpiewać kolędy!" - napisała. Ambasador "chce w tej sprawie wyjaśnień".
Zobacz wideo

Ludmiła Kozłowska opublikowała zdjęcie z ambasadorem na Twitterze. "B. miło poznać JE Ambasadora RP przy Belgii p Artura Orzechowskiego i wspólnie śpiewać kolędy! Dołączam się do życzeń p Ambasadora, aby Polska była bezpieczna. Mam nadzieję, że bez zagrożenia, jakie ewidentnie stanowię, jest już o krok bliżej. Wesołych Świąt, rządowi RP również!" - napisała.

Sprawa wywołała oburzenie niektórych prawicowych komentatorów, gdyż Kozłowska i jej mąż, Bartosz Kramek, są znani z krytyki rządów PiS. Ponadto Na wniosek polskich służb MSZ wpisał ją do systemu Informacyjnego Schengen (SIS) jako osobę niepożądaną. To uniemożliwia jej wjazd do Polski i innych państw Schengen - o ile nie dostanie od nich osobnej wizy. Tak się właśnie stało i szefowa fundacji Otwarty Dialog była m.in. w Niemczech.

Zdjęcie zrobiono 5 grudnia podczas zorganizowanego przez Dom Polski Wschodniej przyjęcia wigilijnego. Marcin Mycielski, aktywista z fundacji Kozłowskiej, opublikował na Twitterze nagranie z uroczystości. "Przesympatyczne przyjęcie wigilijne z ambasadorem RP Arturem Orzechowskim i marszałkami woj. podlaskiego i świętokrzyskiego. Miło zobaczyć, jak p. ambasador i dyplomaci MSZ_RP odśpiewali kolędy razem z 'zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego'" - ironizuje Mycielski.

Dom Polski Wschodniej tłumaczy: Była osobą towarzyszącą

Obecność Kozłowskiej na imprezie wigilijnej nie spodobała się jednak ambasadorowi, który zażądał wyjaśnień od Domu Polski Wschodniej. Organizator gwiazdkowego spotkania w oświadczeniu wyjaśnia, że Kozłowska znalazła się na nim, jako osoba towarzysząca. "Wśród gości byli się dyplomaci, włodarze województw Polski Wschodniej, urzędnicy instytucji europejskich i samorządowych, zaprzyjaźnieni goście związani z Klubem Domu Polski Wschodniej. Na uroczystości była też Lyudmyla Kozlovska - prezes Fundacji Otwarty Dialog. (...) Pani Kozlovska nie była zaproszona na uroczystość w Domu Polski Wschodniej, była tam obecna jako osoba towarzysząca jednemu z gości o czym organizatorzy spotkania nie byli stosownie wcześniej powiadomieni" - czytamy w oświadczeniu Domu Polski Wschodniej.

Hejt na ambasadora

Wspólne zdjęcie Kozłowskiej z Orzechowskim wywołało jeszcze przed oświadczeniem falę krytyki wśród prawicowych komentatorów. 

"Stanowczo sprzeciwiam się atakom na pana ambasadora Orzechowskiego. Przesympatyczny człowiek, kulturalnie rozmawialiśmy i złożyliśmy sobie życzenia, pytał o moją sytuację. Jak normalni ludzie, tym bardziej w Święta. Potrzeba takich reprezentantów Polski w świecie! A za hejterów mi wstyd" - skomentowała do Kozłowska.

Kozłowska w SIS

W sierpniu Kozłowska została deportowana z terytorium Unii Europejskiej do Kijowa. Jej nazwisko trafiło na wniosek polskich władz do Systemu Informacyjnego Schengen, jako osoba objęta zakazem wjazdu na terytorium RP oraz Schengen. Według polskiego rządu jej fundacja, a konkretnie źródła jej finansowania, budzą wątpliwości. 

Więcej o: