Patryk Jaki o swojej kampanii. Uważa, że zaszkodziły mu "manipulacje" taśmami Morawieckiego

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Patryk Jaki przyznał, że jego przegrana w wyborach samorządowych 2018 w Warszawie była "wkalkulowana" w jego kampanię wyborczą.

Popierany przez Prawo i Sprawiedliwość były kandydat na prezydenta Warszawy zaznaczył także, że do końca kampanii wierzył w swoje zwycięstwo.

Patryk Jaki o swojej kandydaturze na prezydenta Warszawy. "Porażka była wkalkulowana"

Patryk Jaki podkreślił, że porażka była wkalkulowana w jego kampanię, a Prawo i Sprawiedliwość od lat przegrywa w polskiej stolicy. Przypomniał jednocześnie, że uzyskał najlepszy wynik, jaki osiągnął kandydat PiS od 2006 roku.

"Moja kampania od kwietnia do lipca, kiedy nie było jeszcze kampanii centralnej, była jedyną kampanią obozu Zjednoczonej Prawicy, a wyniki sondażowe były wtedy w Polsce rekordowo wysokie. Więc dużo złej woli trzeba, aby nie zauważyć, że nasza kampania "ciągnęła" wynik w całym kraju" - powiedział Patryk Jaki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Patryk Jaki o swojej przegranej. Twierdzi, że zaszkodziły mu taśmy Morawieckiego

Patryk Jaki ocenił także, że tym, co zadecydowało o jego porażce w pierwszej turze, była "manipulacja taśmami" z nagraniem rozmów Mateusza Morawieckiego. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości taśmy te podniosły frekwencję po stronie opozycji i demobilizowały elektorat Prawa i Sprawiedliwości. Patrykowi Jakiemu miał zaszkodzić także brak trzeciego kandydata, który mógłby przeważyć szalę zwycięstwa i przyczynić się do konieczności przeprowadzenia II tury wyborów w Warszawie. 

Zapytany o to, czy nie zaszkodził mu fakt, że był kojarzony z partią Prawo i Sprawiedliwość, odpowiedział, że Warszawa nie jest miastem łaskawym dla tego ugrupowania. Zaznaczył jednocześnie, że sam czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, podkreślając, że "porażki w życiu często więcej dają niż zwycięstwa". Pochwalił także swój sztab, który nazwał "zespołem perspektywicznym", który może zwyciężać zarówno w Warszawie, jak i w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (118)
Patryk Jaki o swojej kampanii. Uważa, że zaszkodziły mu "manipulacje" taśmami Morawieckiego
Zaloguj się
  • jozef_zmudzin

    0

    JAKI istny geniusz dedukcji i lotnej myśli. Będzie na wszystkich forach klepał swoje "złote" myśl.

  • Sławek

    0

    To jest prawda że Jakiemu zaszkodziły taśmy Morawieckiego jakby Kaczyński nie wyrzucił Pani Premier Szydło to wtedy Patryk Jaki wygrałby w pierwszej turze

  • burek_polny

    Oceniono 2 razy 2

    Glowa boli? Wez "Niepie....

  • mortus444

    Oceniono 4 razy 2

    haha dres płacze

  • franek-janek

    Oceniono 2 razy 2

    Sadze ze to tylko czesc prawdy, mala czesc. Wiekszosc to w konfrontacji z Trzaskowskim nie mogl wygrac ani na aparycje, ani na charisme, inteligencje i na co jeszcze? Chyba na nic. Dlatego przegral.

  • loneman

    Oceniono 2 razy 2

    Ten jak zwykle w "innym stanie" umyslu, zbyt "refleksyjny" jak na swoje mozliwosci "intelektualne" a moze to zla koniunkcja planet i przelot asteroidy odebraly mu "ogromne szanse" 😀😂😉😎😤????

  • jjj68

    Oceniono 3 razy 3

    A ja jestem przekonany, że w pewnym momencie Jaki uwierzył w swoją wygraną.... dalej nic mogę pisać, bo mam napad śmiechu.... :)

  • klan_fan

    Oceniono 2 razy 0

    Ja to widzę inaczej. Ten perspektywiczny sztab wygrałby....z innym kandydatem. Pan Jaki utożsamiany jest z degrengoladą, megalomania i kłótliwością. Jedna bufetowa wystarczy, po co kolejny barman w Ratuszu, który wykorzystuje tragedie ludzi żeby się na ich historii wypromować.

  • muzoman

    Oceniono 2 razy 2

    W miastach PIS jest goniony. Jakiego na sołtysa albo wójta może wybiorą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX