Sławomir Neumann usłyszał zarzut ws. nieprawidłowości w NFZ. Nie przyznał się do winy

Sławomir Neumann ma postawiony prokuratorski zarzut przekroczenia uprawnień. Chodzi o czasy, gdy był wiceministrem zdrowia. W tle jest 13,5 mln zł, które zyskała warszawska klinika okulistyczna przez naciski polityka - twierdzi prokuratura krajowa.

Sławomir Neumann pojawił się w poniedziałek na przesłuchaniu w prokuraturze w Jeleniej Górze. Szef klubu parlamentarnego PO usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień, nie przyznał się do winy -  informuje Polska Agencja Prasowa na Twitterze.

Sławomir Neumann usłyszał zarzut ws. nieprawidłowości w mazowieckim NFZ

Zarzut dotyczy nieprawidłowości przy kontraktowaniu usług okulistycznych w mazowieckim NFZ w 2013 roku. Sławomir Neumann był wtedy wiceministrem zdrowia.

Efektem działań ówczesnego wiceministra było osiągnięcie korzyści majątkowych w wysokości 13,5 miliona złotych przez warszawską klinikę medyczną, która bezprawnie pobierała od pacjentów opłaty za zabiegi finansowane w rzeczywistości przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

- tłumaczyła w kwietniu w komunikacie Prokuratura Krajowa. Zdaniem śledczych mimo wykrytych nieprawidłowości NFZ, który chciał wypowiedzieć klinice umowę, „wskutek nacisków wiceministra Neumanna”  przedłużył jej kontrakt na kolejny rok. Zdaniem prokuratury, Sławomir Neumann podejmował w interesie nieuczciwej kliniki „liczne bezprawne działania”. Wśród nich miała być m.in. interwencja u ówczesnej prezeski NFZ (która się nie ugięła i ostatecznie w grudniu 2013 roku straciła stanowisko), a także u dyrektora Mazowieckiego Oddziału Funduszu Adama T.  czy zlecenie podległym pracownikom wadliwej interpretacji przepisów.

Zobacz wideo