O. Rydzyk ma pretensje do PISF, bo nie było dotacji na film o Bracie Albercie. "A na 'Kler' dali"

O. Tadeusz Rydzyk podczas XXVII rocznicy powstania Radia Maryja poświęcił swoje przemówienie m.in. filmowi "Kler". Najpierw dopytywał, kto z osób na widowni był w kinie i "dołożył pieniądze do tamtej kasy". Później skarżył się, że PISF dotował film Wojciecha Smarzowskiego, a nie obraz twórców ze szkoły medialnej w Toruniu.

Ojciec Tadeusz Rydzyk przemawiał na uroczystości 27-lecia istnienia Radia Maryja. Część swojego wywodu duchowny poświęcił ostatniemu hitowi Wojciecha Smarzowskiego. - Kto z was był, ręka do góry, na filmie "Kler"? Przyznajcie się, jak żeście dołożyli pieniądze do tamtej kasy, żeby dalej szkodzili - mówił Rydzyk do zgromadzonych na uroczystości osób. Nikt jednak nie podniósł ręki. Wtedy szef katolickiej rozgłośni powiedział: - Katolicy trzymają z katolikami, Polacy trzymają z Polakami, i to będzie normalne. I macie tu księży, pokażcie, to który z nas jest taki, jak na tym filmie "Kler" - mówił Rydzyk.

"Nie widziałem, ale czytałem w internecie"

Rydzyk jednak sam przyznał, że filmu nie oglądał, tylko czytał o nim "w internecie". Po tym duchowny zmienił temat, ale do "Kleru" jeszcze wrócił. Tym razem kontekstem był film "Nędzarz i madame", którego twórcami są absolwenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Film traktuje o życiu św. Alberta Chmielowskiego, opiekunie ubogich. - Ten nędzarz to Brat Albert, madame to Modrzejewska, w tym słowie "madame" ukryty jest "Adam" - wywodził o. Rydzyk.

O. Rydzyk ma pretensje do PISF za brak dotacji

-  Zwróciliśmy się do takiej organizacji PISF - Polski Instytut Sztuki Filmowej. Oni dają pieniądze na filmy, ile nam dali? Dwa pół dnia na dzień [sic!]. To mniej więcej tak, jak Gomułka - mówił dalej. - Gomułce mówili, że potrzebujemy Lwów i Kijów. Gomułka odpowiadał: lwów to macie pod dostatkiem w zoo, a kijów to dostaniecie. To mniej więcej tak samo dali nam teraz, ale na film "Kler" dali. Zobaczcie, ile jeszcze trzeba zmienić w Polsce - spuentował duchowny.