Beata Szydło z płomienną przemową. "Po to jesteśmy, żeby spełniały się marzenia"

- Słyszę od ludzi "dziękujemy wam za to, że możemy pojechać z dziećmi na wakacje". Po to jesteśmy, żeby spełniały się marzenia - mówiła wicepremier Beata Szydło na konferencji podsumowującej trzy lata rządu PiS.

Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało w Warszawie konferencję pod hasłem "Praca dla Polski", podsumowującą trzy lata rządu.

- Nie chcemy, żeby walki polityczne przypominały walki plemienne, żeby ludzie się tak dzielili. Zapraszamy do merytorycznej współpracy również opozycję - przekonywał premier Mateusz Morawiecki.

Z kolei wicepremier Beata Szydło w płomiennej przemowie podkreślała, że "jest dumna i cieszy się, że dzisiaj polskie rodziny mogą ze spokojem przygotowywać się do świąt, że nie braknie prezentów pod choinką dla dzieci". - Nasze programy prorodzinne dały szansę wielu rodzinom na godne życie - mówiła była szefowa rządu.

- Słyszę podchodzących ludzi, mówiących "dziękujemy wam za to, że możemy pojechać z dziećmi na wakacje". Pamiętam list, który przyszedł do KPRM, w którym mama dziękowała, że może wreszcie kupić swojemu synkowi na urodziny wymarzony rower. Czy może być coś piękniejszego i satysfakcjonującego dla polityka? Po to jesteśmy, żeby spełniały się marzenia polskich dzieci, polskich rodzin

- dodała.

Była premier wspominała również kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. - Pamiętam takie spotkanie, na którym jedna z pań wstaje i mówi do mnie: "czytam, że Polska się rozwija i jest wzrost PKB, ale PKB do garnka nie włożę i dzieciom obiadu z tego nie ugotuję". Co to oznaczało? To, o czym mówili ówcześni rządzący i politycy, nijak się miało do rzeczywistych problemów Polaków - mówiła.

Beata Szydło odniosła się także do krytykowanej przez wielu nauczycieli, rodziców i uczniów reformy edukacji. - Widzę tutaj panią minister Zalewską, która może być dumna z tego, że wprowadziła doskonałą reformę oświaty, przed którą wielu przestrzegało, o której mówiono: "nie dacie rady tego zrobić", a dzisiaj rodzice są zadowoleni - mówiła wicepremier.

- Ten zespół, ta drużyna ciężko pracowała, nie uniknęliśmy błędów, jest to rzeczą naturalną, normalną, ale potrafimy z błędów wyciągać wnioski - podsumowała.

Kamiński: Czy ja bym sobie życzył powrotu Tuska? Tak

Więcej o: