Ostrzeliwanie TVN-u przez PiS ma tylko złe skutki. I dla państwa, i dla PiS-u

Jacek Gądek
Zaostrzenie konfliktu między Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim, nadszarpnięcie relacji z USA i rosnąca cena amerykańskiej przyjaźni. Absurdalne ostrzeliwanie TVN-u przez prokuraturę i aparat propagandowy PiS ma tylko złe skutki. I dla państwa, i dla PiS-u.

Wataha idiotów wielbiących Adolfa Hitlera wyprawiła zbrodniarzowi pośmiertną imprezę urodzinową w lesie pod Wodzisławiem Śląskim. Reporterzy telewizji TVN pod przykrywką przeniknęli do środowiska neonazistów i pokazali ich w reportażu uczestniczącym.

Obóz władzy nadał wagę reportażowi TVN

Środowisko neonazistów jest absolutnie marginalne i zasługujące na potępienie.

Co zrobił obóz władzy w reakcji na reportaż? Powołał zespół, który zarekomendował ostrzejsze ściganie neonazistów. Ate - jak ujawniliśmy w Gazeta.pl - te zalecenia pozostały na papierze.

A potem - już realnie - flanka obozu władzy skupiona wokół Ziobry przypuściła atak na TVN. Najpierw, kolportując i uwiarygadniając zeznania oskarżonego neonazisty o tym, że rzekomo ktoś miał zapłacić za imprezę w lesie. A potem jeszcze, wszczynając prokuratorskie śledztwo i chcąc stawiać zarzuty jednemu z dziennikarzy TVN - operatorowi Piotrowi Wacowskiemu. Ostatecznie prokuratura wycofała się ze stawiania zarzutów dziennikarzowi "Superwizjera".

Amerykański biznes

Tak obóz władzy sprowokował amerykańską administrację do stanięcia w obronie amerykańskiego biznesu (TVN to własność Discovery Communications). Ambasador USA w Warszawie Georgette Mosbacher - jak ujawniło "Do Rzeczy" - wysłała ostry list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym zganiła jego rząd, głównie szefa MSWiA, który ostro krytykował TVN. Joachim Brudziński sprowokował ambasadorkę, pisząc na Twitterze tak:

Brudziński domagał się reakcji TVN-u, a doczekał się nie tylko tego, ale też listu ambasadorki USA.

Takie listy nie są nic nieznaczącą samowolką pani ambasador - Mosbacher reprezentuje USA w Polsce i należy jej słowa brać za głos Waszyngtonu. Nie ma więc napięcia z ambasador, ale z administracją Donalda Trumpa. Obcesowość listu oczywiście można tłumaczyć nikłym doświadczeniem ambasadorki albo jego niepublicznym charakterem. Wytykanie przez polityków PiS Mosbacher braku dyplomatycznego wysublimowania trąci jednak komizmem. W swojej bezpośredniości akurat jej list jest wręcz w stylu PiS.

W liście Mosbacher popełniła kuriozalne błędy w nazwiskach premiera Mateusza Morawieckiego i szefa MSWiA. Karykaturalność formy tego listu nie powinien jednak przysłonić jego wagi. Nawet jeśli jest dyplomatyczną fuszerką, to będzie mieć skutki.

PiS zranione własną bronią

Dziś PiS obróciło przeciwko sobie i państwu polskiemu potencjał, który wynika z silnej osobistej pozycji Georgette Mosbacher w obozie władzy USA. Mosbacher to przyjaciółka prezydenta Donalda Trumpa. Wysłanie jej na placówkę do Warszawy było w obozie PiS uznawane za szansę na szybką ścieżkę dotarcia do lokatora Białego Domu.

Faktem jednak jest, że w rządzie PiS nie było zachwytów nad Georgette Mosbacher jako kandydatką na ambasadorkę USA w Polsce. Już jej wystąpienie przed komisją spraw zagranicznych Senatu USA zwiastowało, że - gdy już przyjedzie do Warszawy - będzie o niej głośno. Mówiła bowiem senatorom, że antysemityzm w Europie Wschodniej został "wywołany przez prawo dotyczące Holokaustu, które Polska niedawno uchwaliła".

Te słowa wywołały zdziwienie i krytykę w Polsce. Nie kryła też krytycyzmu wobec stanu praworządności nad Wisłą. Polska dyplomacja prezentowała jednak urzędowy optymizm wobec świeżo upieczonej ambasadorki.

PiS prosiło się o awanturę

Mając w pamięci słowa Mosbacher sprzed roku o - co jest absurdalną tezą - polskich korzeniach plenienia się antysemityzmu w Europie, trzeba przyznać: krytykowanie TVN-u przez obóz władzy za reportaż o neonazistach to jak machanie czerwoną płachtą przed nosem byka.

Bo - po pierwsze - to zagraża biznesowi USA, z którego wywodzi się Mosbacher. I - po drugie - próba stawiania reporterowi TVN zarzutów za rzekome propagowanie faszyzmu, podczas gdy on faszystów demaskował, wypycha PiS na jedną stronę barykady z idiotami świętującymi urodziny zbrodniarza. PiS oczywiście nie broni neonazistów, ale tak to może zostać odebrane. A przecież dla Amerykanów Holocaust to jeden z najczulszych punktów.

Efekt jest taki: pani ambasador wysłana do Polski przez tak hołubionego przez PiS Trumpa, jest najważniejszą obrończynią znienawidzonej przez PiS telewizji TVN. To, co było dla PiS największą szansą, obraca się przeciwko PiS. Zamiast korzystać z wpływów Mosbacher, PiS musi zacząć neutralizować jej wpływy.

Afronty i krytyka

Były szef MSZ Witold Waszczykowski w Radiu Zet stwierdził już wprost: - Mamy w tej chwili bardziej zaawansowanego, doświadczonego ambasadora polskiego w Waszyngtonie, być może na nim będzie spoczywała większa rola, aby tam wyjaśnił i równoważył pewne zachowanie pani ambasador (Mosbacher).

Tak PiS serwuje Mosbacher afront. Prof. Piotr Wilczek jest ambasadorem RP w USA od raptem dwóch lat. Ale to i tak więcej niż doświadczenie Mosbacher - prawie trzy miesiące. Były szef MSZ nie powinien wytykać pani ambasador, że jest w dyplomacji żółtodziobem i działa w oderwaniu od polityki Trumpa. Dziś takie afronty i krytyka, która półgębkiem albo nieoficjalnie spada teraz ze strony obozu PiS na panią ambasador, to bardzo ryzykowna gra ze strony obozu władzy.

Klimat ma znaczenie

Wojenka z TVN-em to kolejna - zamierzona, czy nie - dywersja ze strony Zbigniewa Ziobry wymierzona w pozycję Mateusza Morawieckiego. Po międzynarodowym kryzysie wywołanym ustawą o IPN minister sprawiedliwości, któremu podlega prokuratura, wywołał kolejny konflikt z Washingtonem, choć oczywiście nie na taką samą skalę.

Napięcie na linii polski rząd - Mosbacher z pewnością przełoży się klimat rozmów o najważniejszych i tych budzących emocje punktach w relacjach polsko-amerykańskich. A więc o "fort Trump" w Polsce, zakupie systemu Patriot i innych kontraktach zbrojeniowych, a na wizach dla Polaków kończąc. Dziś jeszcze trudno przewidzieć skutki szarży przeciwko TVN-owi. Jeśli obóz władzy - poczynając od Ziobry, a na Krystynie Pawłowicz kończąc - nie wycofa się z konfrontacji z Mosbacher, cena amerykańskiej przyjaźni może rosnąć.

Ziobro naczelnym troublemakerem

Zbigniew Ziobro staje się naczelnym troublemakerem w rządzie. Teraz - choć należą oni do dwóch wrogich frakcji w obozie "dobrej zmiany" - na spółkę z Joachimem Brudzińskim.

Wracające spekulacje o możliwym starcie Ziobry w wyborach do Parlamentu Europejskiego to nie przypadek. Gdyby to zależało od samego Morawieckiego, to Ziobry by już w rządzie nie było. Wyekspediowanie kłopotliwego ministra do Brukseli jest jednak mało prawdopodobne, bo zachwiałoby stabilnością układu władzy. Już jednak eskalacja konfliktu premiera ze swoim ministrem sprawiedliwości jest nieuchronna. Z punktu widzenia stabilności rządu PiS ważniejsze będzie nie napięcie transatlantyckie, ale to na Alejach Ujazdowskich.

Więcej o:
Komentarze (361)
Ostrzeliwanie TVN-u przez PiS ma tylko złe skutki. I dla państwa, i dla PiS-u
Zaloguj się
  • grajag

    Oceniono 1 raz 1

    To WsPomijam, że rząd ma Polaków za durni (zapłata za urodziny Hitlera) To Waszczykowski kolejny raz pokazał jaki z niego dyplomatołek. Nasz ambasador będzie bardziej wiarygodny od zaprzyjaznionej z Trumpem ambasador USA.

  • a1k5

    Oceniono 1 raz -1

    Coz to za dzien dzis mamy! Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian zagrzmial dzis na prezydenta Stanow Zjednoczonych Donalda Trumpa. Poszlo jego twity na temat protestu "zoltych kamizelek", w czasie ktorego w Paryzu wznoszono okrzyki "Precz z Macronem!" i "Chcemy Trumpa!". Otoz wspomniany Drian rzucil slowa, ktore warto dzis w Polsce zapamietac: "prosze pozwolic naszemu narodowi zyc po swojemu". Slyszal Timmermans?!

  • 12saurom

    Oceniono 6 razy -2

    O co chodzi tawariszcz Gądek skąd tawariszcz ma wiedzę, że tak nie było. Skąd wiadomo, że TVN nie wręczył tej zapłaty.

    Przypomnę tawariszczowi że w swoim czasie miał miejsce incydent gdy budynek konsulatu Rosji w Wrocławiu został obrzucony kamieniami. Relację z tego przekazał dziennikarz TVN. Policja znalazła sprawców to były dzieciaki. Przyznały, że dostały pieniądze za obrzucenie budynku kamieniami.

    Jaka była ówczesna reakcja jakoś nikt nie mówił jaka afera. Dziennikarz został natychmiast zwolniony i jakoś nikt nie protestował w jego obronie.

    Dlaczego bo wszyscy dobrze zdawali sobie sprawę, że to była ustawka i że ten pan sprzeniewierzył się zawodowi.

    Czyżby tawariszcz Gądek uważał, że można opłacać sobie wykonawców i potem robić reportaż i go publikować?

  • adaw73

    Oceniono 9 razy -5

    Każdy wie,że w tej sprawie TVN prowokował i mącił aby zaszkodzić wizerunkowi PIS i rządu. Nie rozumiem oburzenia niektórych ludzi. Jak się dało dupy to trzeba spuścić głowę i przyjąć krytykę z pokorą a nie szczekać i dalej jątrzyć. Tak robili tylko bolszewicy - nigdy nie przyznawali się do niczego. Wstyd TVNie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • stan47.emeryt

    Oceniono 7 razy 3

    Już dawno pisałem, że ci pisowscy tzw "politycy" to po prostu amatorzy i karierowicze, którzy o prawdziwej polityce nie mają zielonego pojęcia. Wydaje im się, że jak już dorwali się do koryta to im wszystko wolno. Tu na krajowym podwórku łamiąc prawo jeszcze trochę im się udaje, ale za granicą to same porażki. Żenada.

  • twojasuczka

    Oceniono 4 razy 0

    zamkna i TVN -mafijna wladza nie cofnie sie przed niczym!!!!

  • ewolucja3

    Oceniono 5 razy 1

    Orban i Putin lubią ograniczanie mediów!!!

  • mr_flash

    Oceniono 6 razy 2

    PiS chciałby zneutralizować PiS jak to zrobił z Polsatem. Niestety TVN jest w rękach Discovery i nie jest to łatwe. O tym że zdradzają ideały Sierpnia '80 nawet nie myślą. Oni marzą o powrocie tych czasów kiedy to władza mogła nakazać pismakom żeby pisali i mówili to chce władza. Co obecnie w dobie internetu jest więcej niż głupie. Problem jest w tym że tam chyba nie ma nikogo kto myśli i przewiduje skutki swoich decyzji. Liczy się tylko to aby jak najwięcej się najeść kasą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX