Poranna rozmowa Gazeta.pl z Andrzejem Rozenkiem (26.11.2018)

Andrzej Rozenek był gościem porannej rozmowy Gazeta.pl - Nie pamiętam od 1989 roku, żeby z takimi represjami spotykali się dziennikarze - skomentował sprawę Piotra Wacowskiego, operatora TVN.

Andrzej Rozenek był gościem Piotra Maślaka w porannej rozmowie z Gazeta.pl. - Dobrze się czuję w Sojuszu Lewicy Demokratycznej - przekonywał Andrzej Rozenek, pytany, czy nie zamierza zmienić politycznych barw. Dodał też, że ma nadzieję na koalicję SLD z Partią Razem. - To jest dobry objaw, jak politycy zmieniają zdanie - powiedział.

Rozenek o koalicji SLD z Robertem Biedroniem

- Ciężko wyobrazić sobie ten blok bez Roberta Biedronia - stwierdził, dodając, że o ewentualnej koalicji Włodzimierz Czarzasty rozmawiał z Biedroniem.

Rozenek odniósł się też do wydarzeń na Morzu Azowskim. - Dzieją się bardzo niebezpieczne rzeczy. Z naszego punktu widzenia to jest duże zagrożenie. Ten konflikt, wygląda na to, że będzie eskalował. Rosja postawiła sobie za cel przejęcie Morza Azowskiego, które do tej pory było uznawane za rejon wpływów Ukrainy. Ukraina na pewno nie odpuści - stwierdził Rozenek.

"Represje" wobec dziennikarza TVN

Gość był też pytany o sprawę dziennikarza TVN Piotra Wacowskiego, któremu prokuratura miała postawić zarzut propagowania nazizmu, ale ostatecznie się wycofała.  - Absurdalna sprawa. Ona pokazuje dwie rzeczy: małe zrozumienie dla warsztatu dziennikarskiego oraz złą wolę rządzących, którzy chcieli pogrozić palcem mediom. Nie pamiętam od 1989 roku, żeby z takimi represjami spotykali się dziennikarze - podsumował.

Więcej o: